Międzynarodowy zespół archeologów podczas wykopalisk w północno-środkowych Chinach natrafił na pozostałości kremu do twarzy. Zdobiony pojemnik z brązu zawierający żółtawo-brązowy materiał znaleziono w grobowcu mężczyzny, najprawdopodobniej szlachcica. Odkrycie to jest najstarszym dowodem na stosowanie kosmetyków przez mężczyzn.

Na wykopaliskach prowadzonych w prowincji Shaanxi w północno-środkowej części Chin archeolodzy natrafili na zdobiony pojemnik z brązu, w którym znajdowała się żółto-brązowa substancja. Uczeni badając jej skład uznali, że jest to krem do twarzy. Odkrycie i badanie starożytnego kremu zostało szczegółowo opisane w artykule opublikowanym w piśmie „Archaeometry”.

Starożytny krem do twarzy dla mężczyzn

Ludzie od tysięcy lat korzystają z różnych materiałów do pielęgnacji swoich ciał. Przez lata badań archeologicznych uczeni znaleźli dowody na stosowanie czerwonych barwników do twarzy przez chińskie szlachcianki już w 1450 roku p.n.e. Wykopaliska potwierdziły też, że kosmetyków używali starożytni Egipcjanie. Nowa badania dowiodły, że o swój wygląd dbali też niektórzy chińscy mężczyźni. Potwierdza to ozdobny pojemnik odkryty w grobowcu przedstawiciela chińskiej arystokracji, w którym znaleziono krem do twarzy.

Badania archeologiczne prowadzone są przez naukowców z Chin oraz z Niemiec. Miejsce wykopalisk znajduje się na terenie starożytnego miasta Liujiawa, które było stolicą wasalnego państwa Rui. To tam badacze odkopali grobowiec należący do męskiego członka arystokracji. W grobie znaleziono broń z brązu, a przy głowie nieboszczyka zdobiony pojemnik z brązu, w którym znaleziono tajemniczą substancję.

Tego typu pojemniki znajdowano wcześniej w grobowcach wysokich rangą osób, takich jak członkowie rodziny królewskiej, co sugeruje, że był to produkt z najwyższej półki. Po otwarciu pojemnika w kontrolowanych warunkach znaleziono w nim około 6 gramów substancji. Wstępna analiza sugerowała, że została wykonana z mieszaniny węglanu i tłuszczu zwierzęcego. Datowanie wskazało, że liczy sobie około 2700 lat.

Dalsza analiza potwierdziła, że ​​węglan był monohydrokalcytem, ​​formą węglanu wapnia i mógł pochodzić z nacieków wapiennych z jaskiń. Materiał ten, nazywany mlekiem księżycowym, po wysuszeniu zmienia się w biały proszek, a po zmieszaniu z tłuszczami zwierzęcymi powstaje z niego substancja, która z powodzeniem mogła służyć jako krem. Węglan wapnia dobrze wchłania pot i tłuszcz, co może nadać kremowi efekt matujący. W tym okresie chińskiej historii wybielanie skóry wśród arystokracji było popularne, być może jako sposób na wyróżnienie się z plebsu.

Początki przemysłu kosmetycznego

Uszczelniona pokrywa naczynia pomogła zachować tłuszcze zwierzęce. Po analizach naukowcy doszli do wniosku, że tłuszcze pochodziły od przeżuwacza, takiego jak chociażby krowa. Autorzy badań przypuszczają, że krowy te były udomowione, hodowane w zagrodach. Jest to bardzo przydatne do zrozumienia rolnictwa w państwie Rui, ponieważ jest niewiele danych na ten temat. Tłuszcz zwierzęcy został najprawdopodobniej użyty ze względu na jego właściwości nawilżające.

To odkrycie jest wielkim przełomem w zrozumieniu wczesnego przemysłu kosmetycznego w Chinach i jest najwcześniejszym dowodem stosowania tłuszczu bydlęcego w środkach służących do pielęgnacji. Przedstawia również najstarsze znane zastosowanie kosmetyku przeznaczonego dla mężczyzny w Chinach. Drugi najwcześniejszy dowód używania kosmetyków przez mężczyzn w pradawnym Państwie Środka pochodzi z okresu od 220 do 280 r.n.e. – 1000 lat później.

Badacze spekulują też, że krem mógł być używany jako część ceremonii religijnych. Wierzenia z tamtych czasów wskazywały, jak wykazały wcześniejsze badania, że jaskinie mają magiczne właściwości, a jeden ze składników kremu, wspomniane wcześniej mleko księżycowe, można znaleźć właśnie w jaskiniach. Niektóre z nich były uważane za święte miejsca, co wspiera koncepcję, że znalezisko mogło być wykorzystywane nie tyle w celach kosmetycznych, ale bardziej mistycznych.

 

 

 

ŹródłoPhys.org

 

0 0 vote
Article Rating