Bilans ośmiu eksplozji, które miały miejsce w Niedzielę Wielkanocną, 21 kwietnia na Sri Lance, to około 260 ofiar śmiertelnych – poinformował rzecznik lankijskiej policji Ruwan Gunasekara, cytowany przez agencję EFE. Źródła w służbie zdrowia podają, że rannych jest niemal pół tysiąca osób. 

Wcześniejsze informacje mówiły o 250 zabitych i około 500 rannych osobach. Wśród ofiar śmiertelnych, według źródeł agencji AFP, jest 37 cudzoziemców. Wielu rannych jest w stanie krytycznym.

Do siódmej eksplozji – kilka godzin po wcześniejszych sześciu – doszło przy hotelu, niedaleko zoo w mieście Dehiwala pod Kolombo.

W samym Kolombo – dawnej stolicy kraju – wybuchy miały miejsce w trzech hotelach oraz kościele św. Antoniego.

Do pozostałych dwóch eksplozji doszło w kościele św. Sebastiana w Migamuwie – w większości katolickim mieście leżącym około 30 km na północ od stolicy – oraz w świątyni w Madakalapuwie znajdującej się na wschodzie wyspy.

Eksplozje w kościołach miały miejsce podczas odprawiania w nich mszy świętej.

Hotele w Kolombo, w których rano doszło do ataków to: Shangri-La Colombo, Kingsbury Hotel, Cinnamon Grand Colombo.

Liczba ofiar zamachów od wielu godzin rośnie.

Szpital Narodowy w Kolombo przyjął wielu rannych – pisze agencja Reutera. Jego dyrektor, Samindi Samrakoon, przekazał w niedzielę po południu (przed godz. 8. w Polsce), że pierwszy bilans ofiar mówił o co najmniej 20 osobach zabitych i 280 rannych.

Lankijska policja cytowana przez Reutersa przekazała jednak, że tylko w jednym kościele św. Sebastiana na północy Kolombo, zginęło co najmniej 50 osób.

Lokalne media informują, że co najmniej 25 osób zginęło świątyni w Madakalapuwie.

Po około dwóch godzinach lankijskie władze informowały już o 138 zabitych i ponad 400 rannych.

Źródła w służbach bezpieczeństwa, na które powołuje się agencja Associated Press, podały, że do wybuchów doszło prawie jednocześnie w sześciu miejscach. Rozmówca AP dodaje, że co najmniej dwie eksplozje były efektem działania zamachowców samobójców.

Siedem eksplozji na Sri Lance

„Apeluję do Lankijczyków, aby byli zjednoczeni”

„Zdecydowanie potępiam dzisiejsze tchórzliwe ataki na nasz naród. Apeluję do Lankijczyków, aby byli zjednoczeni i silni w tym tragicznym czasie” – napisał premier Sri Lanki Ranil Wickremesinghe na Twitterze w reakcji na ataki. Dodał, że jego gabinet wprowadza „natychmiastowe środki, by opanować sytuację”.

W stolicy kraju Kotte obraduje Rada Bezpieczeństwa Narodowego.

Sri Lanka

Polskie MSZ sprawdza informacje

Służby dyplomatyczne i konsularne weryfikują i gromadzą informacje dotyczące ewentualnej obecności Polaków wśród poszkodowanych na Sri Lance – poinformowała rzecznik MSZ Ewa Suwara.

Suwara powiedziała, że ta procedura może potrwać, ale przed godz. 10. w niedzielę MSZ nie miało żadnej potwierdzonej informacji o poszkodowanych Polakach. – Jesteśmy w kontakcie z władzami na miejscu – podkreśliła rzeczniczka MSZ.

Równocześnie resort w komunikacie potępił ataki. „Polska potępia wszelkie przejawy terroryzmu i przemocy” – napisano. MSZ złożyło też kondolencje wszystkim rodzinom, bliskim ofiar i poszkodowanych w aktach terroru na Sri Lance.

 

Źródło: PAP, Reuters, tvn24