W Tanzanii zmarła Fausta, uznawana za najstarszego nosorożca na świecie. Przeżyła 57 lat, a ostatnie trzy spędziła pod specjalistyczną opieką w ośrodku weterynaryjnym.

Fausta zmarła 27 grudnia 2019 roku w wieku 57 lat. „Według zapisów to był najstarszy nosorożec na świecie” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez lekarza Freddiego Manongi z Parku Narodowego Ngorongoro.

W 2016 roku zaczął pogarszać się jej wzrok. Coraz bardziej cierpiała również po atakach hien i innych drapieżników.

– Niebezpieczne zwierzęta, zwłaszcza hieny, zaczęły ją atakować. Miała na ciele bardzo poważne rany – mówił dla BBC lekarz Freddy Manongi.

Ze względu na stan zdrowia w 2016 roku została odseparowana od środowiska naturalnego. Ostatnie trzy lata spędziła pod specjalistyczną opieką w ośrodku weterynaryjnym.

Żyła wyjątkowo długo

Samica nosorożca po raz pierwszy została zauważona w tanzańskim Parku Narodowym w 1965 roku. Należała do gatunku czarnego nosorożca (Diceros bicornis), znanego też jako nosorożec spiczastonosy lub zwyczajny.

Zwierzęta te w naturalnym środowisku zwykle dożywają 37-43 lat, zaś w niewoli – 50 lat. Przedstawiciele Parku Narodowego twierdzą, że do długiego życia Fausty (57 lat) przyczynił się fakt, że nigdy nie miała młodych. Jak powiedział Manongi, śmierć zwierzęcia nastąpiła ze względu na jego wiek, jednak dokładna przyczyna zostanie określona po badaniach.

Czarny nosorożec jest gatunkiem krytycznie zagrożonym. Według organizacji Save The Rhino, przez kłusownictwo na świecie pozostało tylko około 5,5 tysiąca osobników.


 

 

Źródło: BBC News, Ngorongoro Conservation Area Authority