59 zgonów na Covid-19 odnotowano od początku epidemii w rezerwacie Indian Nawaho na terenie Arizony, Nowego Meksyku oraz Utah. To więcej niż w 13 z amerykańskich stanów. Władze plemienia mówią, że rząd federalny „po raz kolejny o nich zapomniał”.

Ograniczanie rozwoju epidemii wśród Indian Nawaho stanowi wyjątkowe wyzwanie. Testy na koronawirusa utrudnia to, że nie każdy ma telefon, a dojazd samochodem do niektórych w rezerwacie o wielkości Irlandii zajmuje godziny. Wielu żyjących na ziemi swoich przodków Indian nie ma dostępu do czystej wody oraz elektryczności. Społeczność mierzy się z problemami wysokich odsetków otyłości, cukrzycy oraz astmy, szczególnie groźnych w trakcie epidemii.

Władze plemienia uważają, że nie dostają odpowiednich środków od rządu USA. Jesteśmy obywatelami Stanów Zjednoczonych, ale nie jesteśmy traktowani jak oni. Jestem sfrustrowany. Po raz kolejny nasz rząd o nas zapomniał – mówi cytowany przez portal radia NPR przywódca Nawahów Jonathan Nez.

 

 

Źródło: PAP
0 0 vote
Article Rating