W 2013 roku w USA koszty zranień wyniosły ponad 1,8 biliona USD. Naukowcy z Brown University i Pacific Institute for Research and Evaluation sporządzili szczegółowy raport dotyczący zranień, które nie zakończyły się śmiercią.

Badacze, na czele których stał doktor Mark Zonfrillo, donoszą, że w 2013 roku niemal 10% Amerykanów trafiło do szpitali i szpitalnych oddziałów ratunkowych z powodu różnego rodzaju zranień. Ze zebranych statystyk wynika, że szpitale przyjęły 31.038.072 przypadki. Naukowcy ocenili nie tylko koszty leczenia, ale również koszty opieki w domu, transportu medycznego, leków, fizjoterapii, utraty czasu pracy, zmniejszonej jakości życia.

Z zestawienia dowiadujemy się, że koszt spowodowanej zranieniem niepełnosprawności to 223 miliardy USD, a pogorszenie jakości życia wyceniono na 1,46 biliona dolarów. Naukowcy podkreślają, że należy przywiązywać wagę nie tylko do samej pomocy lekarskiej, ale również wszelkich innych kosztów związanych z wypadkiem. Dopiero wówczas można precyzyjnie ocenić, jakie koszty ponosi społeczeństwo z powodu zranień. Co więcej, większości wypadków można zapobiec. Potrzebne są tutaj działania zarówno edukacyjne, policyjne jak i ekonomiczne czy inżynieryjne. Co bowiem z tego, że stosujemy świetnie zaprojektowany wytrzymały dziecięcy fotelik samochodowy, jeśli nieprawidłowo go zamontujemy. Wiele zranień i wypadków to wynik tylko i wyłącznie bezmyślności ludzi, którzy nie używają kasków rowerowych czy w czasie jazdy korzystają z telefonu komórkowego.

Wśród interesujących danych przytoczonych przez naukowców warto wymienić:
– 12,08 miliona zranień było spowodowanych przez upadki lub przypadkowe uderzenia przedmiotami. Koszt takich zranień to 808 miliardów USD (średnio 66.857 USD na zranienie). Dodatkowo w 2013 roku mieliśmy do czynienia z 654.688 napadami, w czasie których doszło do uderzenia osoby przedmiotem lub jej popchnięcia. Tutaj koszty zamknęły się kwotą 67,66 miliarda USD (średnio 103.325 USD);


– 3,08 miliona zranień było związanych z wypadkami samochodowymi. Tutaj koszt to 207 miliardów dolarów (średnio 67.136 USD);
– 10.772 przypadków podtopienia czy sytuacji bliskiej utonięciu, w tym wypadki, próby samobójcze, próby zabójstwa i inne, kosztowało 3,89 miliarda USD (średnio 361.354 USD);
– 74.072 zranienia związane z bronią palną to koszt 16,32 miliarda dolarów (średnio 220.380);
– 439.963 celowe samookaleczenia kosztowały 30, 17 miliarda dolarów (średnio 68.894 USD); tutaj najbardziej rozpowszechnione były otrucia (63,8%), jednak były one też najmniej kosztowne (44.316 USD); samookaleczenia z wyłączeniem otruć kosztują zaś średnio 112.222 USD.
– najmniej kosztowne były zranienia dzieci w wieku 1–11 lat. Średnia wyniosła tutaj 47.663 USD na każdy taki przypadek, co jest najniższą kwotą ze wszystkich grup wiekowych. Z kolei najbardziej ksoztowne były zranienia dzieci poniżej 1. roku życia (97.623 USD).
– w gospodarstwach domowych znajdujących się wśród 25% najuboższych doszło do 30,8% zranień, czyli najwięcej ze wszystkich grup dochodowych. Z kolei w gospodarstwach z 25% najbogatszych koszt zranienia wynosił 64.950 USD na przypadek, podczas gdy średni koszt na wszystkie gospodarstwa domowe to 59.687 USD.
– w przypadku 91,5% pacjentów leczenie zranień zakończyło się na oddziale ratunkowym, a pozostałych 8,5% musiało pozostać w szpitalu. Koszty pozostania w szpitalu były znacznie większe niż leczenia na SOR. O ile bowiem leczenie, pobyt i inne koszty związane z przyjęciem na oddział ratunkowy wyniosły średnio 33.184 USD, to już pozostanie w szpitalu spowodowało, że koszty te rosły do 343.535 dolarów, w tym 38.112 stanowiły koszty medyczne, a 305.423 to koszty utraty godzin pracy, zmniejszonej jakości życia czy niepełnosprawności.
– wśród wspomnianych 8,5% pacjentów, którzy ostatecznie trafili do szpitala, 38,7% było leczonych w szpitalach na południu kraju, co odpowiada odsetkowi mieszkańców tam żyjących (37,4%). Zranienia osób z zachodniej części USA były o 11% bardziej kosztowne niż średnia, zarówno jeśli chodzi o bezpośrednie koszty medyczne (19,8%) jak i utratę pracy czy zmniejszoną jakość życia (10,4%).

 

 

 

Źródło: https://medicalxpress.com, KopalniaWiedzy