Czwartek 25 marca przyniósł mieszkańcom Alabamy i zachodnich stron Georgii gwałtowną pogodę. W regionie doszło do silnych burz, w wyniku których utworzyły się potężne tornada. Zginęło co najmniej pięć osób.

Przez Alabamę i część Georgii przetoczyło się w czwartek kilka wyjątkowo silnych tornad. Z powodu gwałtownych zjawisk zginęło co najmniej pięć osób z miasta Ohatchee. Troje z nich należało do jednej rodziny, zginęli w wyniku zawalenia się domu. Wśród ofiar byli też niespokrewnieni mężczyzna i kobieta, którzy usiłowali schować się przed tornadem w swoich przyczepach kempingowych. Ekipy ratunkowe godzinami szukały rannych i poszkodowanych, zajmowały się także rodzinami zmarłych. Władze mają nadzieję, że to ostateczny obraz tragicznego bilansu.

Agencja Zarządzania Kryzysowego Hrabstwa Calhounpo poinformowała, że liczba rannych może sięgać dziesiątek osób. Jedną z nich jest policjant z Florencji, w którego uderzył piorun.

„To było okropne”

Niektóre dzielnice zostały całkowicie zrównane z ziemią. Żywioły rozrywały domy i budynki, powalały drzewa i niszczyły linie energetyczne. W Pelham w stanie Alabama, około 90 kilometrów na południowy zachód od Ohatchee, zostało uszkodzonych około 60 domów. Nikt nie został ranny.

– Płakałam. Naprawdę spanikowaliśmy. Moje serce tak waliło! To było okropne – padał grad, tak obfity, że nic nie było widać. Było bardzo ciemno, ale na szczęście jesteśmy bezpieczni – opowiadała Allison Allred z hrabstwa Bartow w Georgii.

Lokalne służby ratunkowe podały, że tysiące osób zostało pozbawionych prądu.

 

Szczyty średniej siły oddziaływań magnetycznych wystąpią 24-25, 27-28 i 30 marca

 

AP Photo/Butch Dill

Źródło: Reuters, https://edition.cnn.com/2021/03/25/weather/tornadoes-flood-watches-storms-south-thursday/index.html
5 2 votes
Article Rating