W Tatrach wieje halny. W wyniku powalonych drzew zablokowana została droga z Zakopanego do Morskiego Oka. Niebezpiecznie jest w Beskidach, gdzie mężczyzna raniony przez drzewo trafił do szpitala. W ciągu ostatniej doby strażacy na południu kraju przeprowadzili kilkaset interwencji.

 

W niedzielę rano 4 października porywy wiatru w Tatrach osiągały prędkość ponad 180 kilometrów na godzinę – poinformował dyżurny Wysokogórskiego Obserwatorium Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na Kasprowym Wierchu.

W południowych powiatach województw: opolskiego, małopolskiego i podkarpackiego obowiązują ostrzeżenia IMGW.

Przez silny wiatr od soboty nad ranem do niedzielnego poranku zakopiańscy strażacy interweniowali 43 razy, głównie usuwali powalone drzewa. W niedzielę rano zablokowały przejazd drogą z Zakopanego w kierunku Morskiego Oka na odcinku Cyrhla – Brzeziny. Strażacy usuwają zatory.

– Dotychczas nie ma osób poszkodowanych ani uszkodzonych budynków. Powalone drzewa spadły na ciągnik i samochód. Ponadto uszkadzają linie energetyczne i telefoniczne, ale głównie wyjeżdżamy do usuwania drzew z jedni – powiedział rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej Andrzej Król-Łęgowski.

Maksymalna prędkość porywów wiatru w niedzielę 4.10.2020 r. o godzinie 8.30 (wetteronlinde.de)

Ranny mężczyzna

Na Żywiecczyźnie w Beskidach strażacy interweniowali kilkunastokrotnie przy usuwaniu złamanych drzew. W Międzybrodziu Żywieckim jedno z nich upadło na człowieka. Oficer dyżurny powiatowej straży pożarnej poinformował, że poszkodowany 56-latek doznał otwartego złamania nogi. – Pogotowie zabrało go szpitala – podał.

Mocno wiało też w rejonie Bielska-Białej, ale tu strażacy mieli nieco mniej pracy. W górach, mimo wichury, działają koleje linowe. Ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zaapelowali do turystów o ostrożność. Należy obserwować drzewa, ponieważ przy wietrze mogą spadać gałęzie.

„Zagrożenie dla zdrowia i życia”

Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego odradzają wszelkich wyjść w góry. „Wieje bardzo silny wiatr, który utrudnia bądź uniemożliwia wędrowanie. Na szlakach wiatr łamie gałęzie i drzewa, co stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia. Odradzamy wyjścia w góry w takich warunkach” czytamy w komunikacie TPN.

W sobotę w związku z halnym w Tatrach ratownicy prowadzili dwie akcje ratunkowe.

Bez prądu

164 razy interweniowali w ostatnich godzinach strażacy w województwie śląskim usuwając skutki silnego wiatru. W niedzielę rano 1168 odbiorców pozostawało bez energii elektrycznej, głównie w powiatach: pszczyńskim, raciborskim, żywieckim. 17 stacji zasilania było pozbawionych prądu.

Jak podało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, najwięcej zdarzeń odnotowano w powiatach: cieszyńskim – 25, gliwickim – 22, bielskim – 15, żywieckim – 11. Uszkodzone zostały dachy na dwóch budynkach: mieszkalnym oraz handlowo-usługowym.

Kilkaset interwencji

Ostatniej doby straż pożarna podjęła 535 interwencji związanych z pogodą. Głównie było to usuwanie wiatrołomów – przekazał w niedzielę rano rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej starszy kapitan Krzysztof Batorski.

Jak poinformował rzecznik PSP, najwięcej interwencji w związku z wiatrem strażacy podjęli na: Śląsku – 123, Dolnym Śląsku – 102 i Opolszczyźnie – 79.

 

Zerwane konary w Opolskiem

Ponad sto razy opolscy strażacy uczestniczyli w interwencjach po wichurach, które przeszły nad województwem w nocy z soboty na niedzielę – poinformował oficer dyżurny KW Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.

Wiatr największe szkody poczynił w powiatach nyskim i opolskim. Nikt nie odniósł obrażeń, jednak strażacy musieli interweniować w wielu miejscach, gdzie wiatr zerwał konary drzew lub elementy infrastruktury energetycznej.

– Mieliśmy 114 wezwań. Najwięcej dotyczyło przewróconych drzew i zerwanych konarów, które blokowały jezdnię. Mieliśmy także kilka przypadków zerwanych linii energetycznych. Jeżeli chodzi o mienie, to tylko w jednym z budynków wiatr zerwał część poszycia dachowego. W tej chwili mamy jeszcze pojedyncze wezwania na południu województwa związane z usuwaniem skutków nocnych wichur – powiedział dyżurny KW PSP w Opolu.

 

Jak powstaje halny?

O wietrze halnym mówimy w przypadku zjawiska fenowego. To ciepły, suchy i porywisty wiatr. Powstaje na skutek różnic ciśnienia pomiędzy stronami grzbietu górskiego – po stronie południowej znajduje się wyż, zaś po północnej niż. Po stronie nawietrznej powietrze unosi się wzdłuż stoku, ochładza i pozbywa pary wodnej. Skutkiem tego zjawiska jest powstanie chmur i charakterystycznego białego wału chmur. Po stronie zawietrznej powietrze zaczyna się ocieplać, a jego wilgotność względna zaczyna spadać.

Średniej siły oddziaływania magnetyczne wystąpią między 2-5 października, ze szczytami 3 i 4 października

 

Źródło: PAP, IMGW

 

5 1 vote
Article Rating