Zbliża się wrzesień, miesiąc w którym po raz pierwszy po okresie letnim zaczynają się nad północnym Atlantykiem tworzyć głębokie niże, które przynoszą nam jesienną aurę. Pierwszym z nich będzie były huragan Irene, który dotrze do nas za tydzień.

Wody Atlantyku są obecnie najbardziej ogrzane spośród całego roku, a obniżające się temperatury powietrza sprawiają, że oddaje coraz więcej ciepła.

Do atmosfery trafia bardzo dużo wilgoci, która sprzyja powstawaniu tropikalnych cyklonów. Z takiego właśnie “paliwa” korzysta huragan Irene, który pustoszy wschodnie wybrzeża Ameryki Północnej.

We wtorek (30.08) po południu czasu polskiego Irene opuści kontynent i powędruje ku północnym krańcom Oceanu Atlantyckiego.

Jej pierwszym przystankiem będą południowe wybrzeża Grenlandii. Wichury i ulewne deszcze spodziewane są tam w nocy z wtorku na środę (30/31.08).

Zanim dotrze cyklon, gwałtownie się ociepli. Na grenlandzkim wybrzeżu termometry mogą pokazać nawet 20 stopni w cieniu, a więc będzie cieplej niż w niektórych regionach naszego kraju.

Jednak po przejściu cyklonu równie błyskawicznie się ochłodzi, ponieważ cyklon zacznie ściągać znad Arktyki bardzo zimne powietrze.

W drugiej połowie przyszłego tygodnia w najcieplejszych osadach na Grenlandii będzie w pobliżu zera. Tymczasem były huragan dotrze do Islandii, co nastąpi w czwartek (1.09).

Ciśnienie w jego centrum, znajdującym się nieco na zachód od wyspy, spadnie do 980 hPa. Na Islandii spodziewamy się ulew, porywistego wiatru i postępującego ochłodzenia.

Do końca przyszłego tygodnia niż atmosferyczny, będący pozostałością po huraganie Irene, będzie krążyć na północnymi krańcami Atlantyku w rejonie Islandii. Przynosząc za pomocą swych frontów ulewne deszcze i chłody w krajach północno-zachodniej i zachodniej Europy.

Około 6 września dotrą one do Polski, najpierw do dzielnic zachodnich, a następnie także na wschód kraju. Pogoda będzie prawdziwie jesienna, ponieważ poza obfitymi opadami będziemy mieć również do czynienia z silniejszymi podmuchami wiatru i temperaturą nie przekraczającą 15 stopni.

W następnych dniach niż przetoczy się nad Skandynawią, a więc padać i wiać będzie jeszcze mocniej, a przy tym będzie przeszywająco zimno. Irene nie będzie jednak tak groźna, jak na wschodnim wybrzeżu USA.

 

Źródło: twojapogoda.pl

Polecane: