Oto, co dane stratosferyczne mówią o prognozie pogody w przyszłym tygodniu. Spójrzmy najpierw na rozkład ciśnienia w wirze polarnym na wysokości 15 km, w dolnej stratosferze nad kołem polarnym.

Widać, że wir podzielił się na dwa ośrodki, z których jeden znajduje się nad Kanadą, a drugi nad wschodnią Syberią. Widać, że izobary biegną tam z północy i tam są też obecnie najniższe temperatury.
Nad Europą izobary mają kierunek zachodni. Powietrze przechodzi nad Atlantykiem gdzie się ogrzewa.
Zobaczmy co się zmieni w układzie ciśnienia za 6 dni.

Widać, że ośrodek znad Syberii przesunie się na zachód i izobary nad Europą przyjmą kierunek północno-zachodni. Oznacza to napływ powietrza znad Grenlandii i ochłodzenie.
Jeszcze bardziej widać to w prognozie na dzień 9 stycznia. Można więc przewidywać, że wtedy zima rozkręci się na dobre.

Spadający wskaźnik AO sugeruje, że niże będą schodziły dość daleko na południe, co może skutkować opadami śniegu, które przywędrują do nas znad południowej Europy. Widać więc zimę w pełni. Nie jest pewne, czy ta sytuacja pogodowa utrzyma się dłużej. W każdym razie około 8 stycznia zima pokaże pazurki.

Zobaczmy jeszcze , co powoduje taki nietypowy rozkład ciśnienia nad kołem polarnym.

Oczywiście blokada stratosfery. Zobaczmy jaki rozkład temperatury przewiduje się na 8 stycznia (wysokość 15 km).

Przy okazji warto zauważyć, że, tak jak w ubiegłym roku, następuje od ostatnich dni grudnia silny wzrost temperatury w całej strefie ozonowej.


Źródło: LosyZiemi.pl

 

 

Polecane: