Ta historia powinna być przestrogą dla wszystkich osób, które wybierają się Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Mieszkająca w Wielkiej Brytanii Szwedka, która podróżowała do Dubaju, po dotarciu na miejsce została zatrzymana przez służby za wypicie kieliszka wina na pokładzie samolotu. Razem z nią zatrzymano jej 4-letnią córkę. Kobieta spędziła trzy dni w areszcie, a teraz grozi jej rok więzienia.

O sprawie poinformowała organizacja pozarządowa działająca w Londynie „Detained in Dubai”.

Według aktywistów działających na rzecz praw człowieka, Ellie Holman przez 3 dni nie podawano wody, a w „cuchnącym i niewentylowanym” areszcie miała czyścić toalety.

Koszmar matki trójki dzieci rozpoczął się, gdy wylądowała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – donosi „The Guardian”. Holman wybrała się tam na pięciodniowy wyjazd, razem z córką miała odwiedzić swoich znajomych. W ZEA była już kilkakrotnie.

Zaraz po przylocie podeszła do punktu kontroli imigracyjnej. Tam miejscowy oficer podważył legalność jej wizy. Szwedka twierdziła, że to niemożliwe, bo już kilka razy odwiedzała kraj, a data w paszporcie wskazywała, że wiza jest ważna. Mimo tego oficer powiedział, że kobieta musi natychmiast kupić bilet powrotny do Londynu. Jak relacjonuje Holman, funkcjonariusz był agresywny. Kobieta postanowiła go nagrać, by mieć dowód, że mężczyzna zachowuje się niewłaściwie. Spytała, czy może kupić nową wizę. Oficer odmówił i jednocześnie spytał, czy spożywała niedawno alkohol.

Szwedka przyznała, że wypiła kieliszek wina w czasie lotu. Chwilę później dowiedziała się, że zarówno picie alkoholu jak i filmowanie służb jest wykroczeniem.

Matce i jej córce natychmiast zabrano paszporty i telefony. Otoczyła je cała grupa policjantów. Holman została zabrana na komisariat, gdzie musiała oddać próbkę krwi, by policja sprawdziła czy rzeczywiście piła alkohol. Gdy go wykryto, razem z 4-letnią córką trafiła do aresztu.

„Nigdy nie widziałam żeby tak płakała”

Tam odmówiono im korzystania z toalety.

Moja córeczka musiała się załatwiać na podłodze celi. Nigdy nie widziałam żeby tak płakała – powiedziała „The Daily Mail”.

Nie częstowano jej wodą mimo ogromnego upału, a jeden ze strażników miał próbować oderwać z jej głowy przedłużane włosy. Dodatkowo Holman miała czyścić toalety.

Przez trzy dni nie zmrużyłam oka, nie byłam w stanie zasnąć – opowiadała kobieta.

Po kilku godzinach bez kontaktu jej partner i przyjaciele, których miała odwiedzić, zdali sobie sprawę, że coś stało się z kobietą. Gary, jej partner, przyleciał do Dubaju, by jej szukać. Ale to przyjaciołom udało się ją zlokalizować w więzieniu. Nikt nie mógł jednak odwiedzać kobiet.

Dopiero po wpłaceniu kaucji wypuszczono Szwedkę i jej córkę. Nie zwrócono jej jednak dokumentów. Czeka na proces. Grozi jej rok więzienia.

Teraz spędza czas z dwójką dzieci, które przyjechały ją odwiedzić.

Turyści nie mogą być obwiniani za to, że wierzą, że Emiraty są tolerancyjne wobec zachodnich nawyków związanych z piciem – uważa prezes Detaind in Dubai, Radha Stirling i podkreśla, że ZEA celowo wprowadza w błąd turystów np. zezwalając na picie alkoholu w samolotach linii Emirates  czy podając go lotniskowych barach i restauracjach.

 

Biuro Prasowe Emirates Airline przysłało nam oficjalne oświadczenie przedstawicieli władz Dubaju dotyczące sytuacji ze szwedką, która wypiła kieliszek wina na pokładzie samolotu, a na lotnisku została aresztowana

 

Źródło: rmf24, http://www.dailymail.co.uk/news/article-6047315/Mother-jailed-Dubai-having-glass-wine-flight-Gatwick-makes-tearful-plea.html?ito=social-twitter_dailymailUK