Nad Atlantykiem uformowała się burza tropikalna Sebastien, która może przybrać na sile i stać się huraganem. Żywiołowi towarzyszy wiatr wiejący z prędkością 95 kilometrów na godzinę. Burza zmierza w kierunku Azorów.

Nad Oceanem Atlantyckim przemieszcza się burza tropikalna Sebastien. Jak podała Narodowa Służba Pogodowa (NWS), w piątek o godzinie 4 czasu polskiego znajdowała się w odległości 905 kilometrów na północny wschód od Wysp Podwietrznych. Żywiołowi towarzyszą porywy wiatru dochodzące do 95 kilometrów na godzinę. Burza obecnie przemieszcza się na północny wschód z prędkością 30 kilometrów na godzinę.

Ma potencjał

Jak podaje portal AccuWeather.com, burza ma potencjał, by stać się siódmym w tym roku huraganem na Atlantyku. Przeszkodzić w tym może jednak zjawisko uskoku wiatru, czyli zmiana jego prędkości związana ze zmianą kierunku. Jeśli burzy uda się to przezwyciężyć i wzmocni swoją siłę, Sebastien będzie pierwszym huraganem, któremu nadane zostanie imię rozpoczynające się od litery „S”. Ostatnio był nim huragan Sandy z 2012 roku.

W nocy z soboty na niedzielę żywioł może dotrzeć do Azorów.

 

Wstępne podsumowanie sezonu huraganowego

Sezon huraganowy na Oceanie Atlantyckim trwa od 1 czerwca do 30 listopada. Portal AccuWeather opisuje tegoroczny sezon jako „najbardziej aktywny od 2012 roku pod względem nadanych zjawiskom nazw”. Do 21 listopada odnotowano 20 depresji tropikalnych, 18 nazwanych burz, sześć huraganów, z czego trzy uznano za poważne – ich siła urosła do kategorii trzeciej w pięciostopniowej, rosnącej skali Saffira-Simpsona.

Meteorolodzy portalu AccuWeather do listopada nie przewidują żadnej innej aktywności tropikalnej w rejonie Oceanu Atlantyckiego. Zwykle po zakończeniu sezonu huraganowego uskok wiatru skutecznie powstrzymuje rozwijanie się gwałtownych systemów pogodowych. To nie oznacza jednak, że huragany w tym regionie nie będą mogły pojawić się jeszcze w grudniu.

 

 

 

Źródło: AccuWeather, NHC