Liczba ofiar śmiertelnych powodzi na południu i wschodzie Belgii wzrosła do 31. Tysiące osób zostało ewakuowanych z zagrożonych terenów. Ulewne deszcze nie ustają i dziś (15 lipca) są spodziewane także w zachodniej części kraju i w centrum. Unijną pomoc zaoferowała Komisja Europejska.

Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen przekazała kondolencje rodzinom ofiar niszczycielskich powodzi w Belgii, Niemczech, Luksemburgu oraz Holandii i słowa wsparcia tym, którzy stracili domy.

Poinformowała też, że kraje, których dotknęły powodzie, mogą skorzystać z unijnego mechanizmu obrony ludności cywilnej.

Premier Belgii dziś przed południem zwrócił się do krajów sąsiadujących o wsparcie. Wcześniej zapadła decyzja o użyciu wojska do pomocy w opanowaniu sytuacji.

Wiele miejscowości zostało zalanych i odciętych, zniszczone są domy, nie ma prądu, część dróg jest zablokowanych, nie kursują pociągi.

– Rzadko zdarzały się tak intensywne ulewy i powodzie. Ostatni raz było tak w 1998 roku – powiedział telewizji RTL Daniel Bacquelaine, burmistrz miejscowości Chaudfontaine, z której ewakuowano prawie 2 tysiące osób.

Wśród ofiar powodzi w Belgii jest 20-latek, który wskoczył do rwącego potoku i 50-letni mężczyzna, który utonął w swojej piwnicy.

Źródło: IAR
0 0 votes
Article Rating