Ogień ogarnął pomieszczenia oddziału położniczego szpitala w Bhandarze – przekazał zatrudniony w tej klinice doktor Pramod Khandate. Udało się uratować siedmioro z przebywających tam siedemnaściorga dzieci – dodał.

„Pożar na oddziale dla wymagających opieki medycznej noworodków wybuchł w sobotę 9 stycznia o godzinie 2 nad ranem czasu miejscowego (godz. 21 w piątek w Polsce) i szybko ogarnął cały budynek” – podały władze stanu Maharasztra.

Szef rządu stanowego Uddhav Thakre zarządził natychmiastowe dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru, który wstrząsnął indyjską opinią publiczną.

„Rozdzierająca serce tragedia w Bhandarze w stanie Maharasztra, gdzie straciliśmy cenne młode życia” – napisał na Twitterze w sobotę przed południem premier Indii Narendra Modi. „Moje myśli są dziś z pogrążonymi w żałobie rodzinami. Mam też nadzieję, że te dzieci, które odniosły obrażenia, szybko odzyskają zdrowie” – dodał.

Wyrazy współczucia i smutku przekazali także inni indyjscy politycy, w tym lider opozycji Rahul Gandhi.

Personel próbował ugasić pożar

Jak podał indyjski portal timesnownews.com, niemowlęta, które zginęły, miały od miesiąca do trzech miesięcy.

Chirurg Pramod Khandate przekazał, że oddział, na którym leżą noworodki, wymaga stałego dopływu tlenu. – Były gaśnice i personel używał ich, próbując ugasić pożar. Było dużo dymu – powiedział.

„Siedmioro dzieci uratowanych z pożaru, zostało przeniesionych na inny oddział. Pacjenci z oddziału intensywnej opieki medycznej, oddziału dializ i oddziału porodowego również zostali bezpiecznie przeniesieni w inne miejsce” – napisał timesnownews.com.

 

Przyczyna pożaru w czteropiętrowym budynku nie została jeszcze ustalona, według wstępnych doniesień mogła być spowodowana zwarciem w instalacji elektrycznej.

Przedstawiciele władz zapowiedzieli, że rodziny zmarłych dzieci otrzymają odszkodowanie.

 

 

ŹródłoPAP, timesnownews.com
0 0 votes
Article Rating