Rząd Botswany, gdzie żyje prawie jedna trzecia afrykańskiej populacji słoni, zdecydował o złagodzeniu zakazu polowań na te zwierzęta. Chociaż słonie są uwielbiane są przez turystów, miłośników dzikiej przyrody, miejscowi skarżą się, że zwierzęta niszczą uprawy i negatywnie wpływają na źródła utrzymania. Ekolodzy przestrzegają, że jeśli gatunek nie będzie chroniony, to grozi mu wyginięcie.

Obrońcy przyrody szacują, że w Botswanie żyje 130 tysięcy słoni i jest to jedna trzecia populacji tych zwierząt w Afryce. W 2014 roku botswański rząd wprowadził zakaz polowań na słonie, aby zapobiec kłusownictwu. Jednak, jak informuje Reuters, zdaniem niektórych miejscowych polityków słoni jest zdecydowanie więcej, a ich liczebność stanowi problem dla właścicieli małych farm.

„Rząd Botswany zdecydował o zniesieniu zakazu polowań” – poinformowało tamtejsze ministerstwo środowiska w środowym oświadczeniu. „Ministerstwo pragnie powtórzyć, że będzie współpracować ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, aby przywrócenie polowań odbyło się w sposób uporządkowany i etyczny” – podkreślono.

Wskazano – jak wyjaśnia Reuters – że powrót polowań na dzikie zwierzęta odbyłby się w zgodzie z prawem regulującym ochronę dzikiej zwierzyny, warunki łowiectwa oraz sposób licencjonowania.

 

Rekomendacja prezydenckiej komisji

Prezydent Mokgweetsi Masisi utworzył w czerwcu ubiegłego roku komisję, która miała zbadać skutki zakazu polowań, narzuconego przez byłego prezydenta Iana Khama. Zakaz został wprowadzony przed pięcioma laty w odpowiedzi na doniesienia o poważnym spadku populacji dzikich zwierząt. W lutym komisja zaleciła rozważenie przywrócenia możliwości polowań na wielką zwierzynę.

CNN zwraca uwagę, że chociaż słonie są uwielbiane są przez turystów i miłośników dzikiej przyrody, to miejscowi skarżą się na to, że zwierzęta niszczą uprawy i negatywnie wpływają na źródła utrzymania. Słonie afrykańskie coraz częściej wchodzą w kontakt z ludźmi, gdyż ich środowisko naturalne coraz bardziej się kurczy. Słonie coraz częściej nie tylko niszczą uprawy, ale także źródła wody. Zdarzały się nawet przypadki, kiedy zwierzęta raniły bądź zabijały ludzi.

Ekolodzy przestrzegają jednak, że jeśli gatunek nie będzie chroniony, to grozi mu wyginiecie.

 

 

 

 

Źródło: Reuters, CNN, tvn24