Materiał ten pojawił się dziś w PAP i w większości dużych polskich i zachodnich serwisów informacyjnych. Wypowiedź publikuje również izraelski The Jerusalem Post. Wielu próbowało, ale nikomu nie udało się dotrzeć do tego człowieka, żeby potwierdził to co opublikowano. Jak na razie nie udało się potwierdzić tej wypowiedzi w samym dzienniku Yediot Aharonot, który ten wywiad podobno przeprowadził. CBC News próbowało potwierdzić tą informacje, ale nikt nie potwierdził, ani nie zaprzeczył:

Biały Dom i izraelscy urzędnicy nie odpowiedzieli od razu na prośbę NBC News o komentarz. Sue Gough, rzeczniczka Pentagonu, odmówiła komentarza. Rzecznik NASA powiedział, że jednym z głównych celów agencji jest poszukiwanie życia we wszechświecie, ale nie znaleziono jeszcze oznak życia pozaziemskiego. „Chociaż jeszcze nie znaleźliśmy oznak życia pozaziemskiego, NASA bada Układ Słoneczny i nie tylko, aby pomóc nam odpowiedzieć na fundamentalne pytania, w tym czy jesteśmy sami we wszechświecie” – powiedział rzecznik w oświadczeniu.

Informacje traktujcie z bardzo dużą rezerwą.

Profesor Haim Eshed, wiek 87 lat, urodzony w 1933 roku

Obcy istnieją, ale nie chcą, byśmy się o nich dowiedzieli; gdyby tak się stało, wybuchłaby panika, ponieważ ludzkość nie jest jeszcze na to gotowa – mówi były szef izraelskiego programu kosmicznego, prof. Chaim Eszed (Haim Eshed), w wywiadzie dla dziennika „Yediot Aharonot„. Jak podkreśla gazeta, prof. Eszed jest jedną z najbardziej szanowanych osób zajmujących się Kosmosem w Izraelu.

:-)

Amerykanie, Rosjanie, Japończycy i Chińczycy współpracują ze sobą i zgadzają się, że nie można podać tego do wiadomości publicznej, a tymi, którzy żądają, by nie podawać są oni: „Galaktyczna Federacja – twierdzi profesor Eszed. Dodaje enigmatycznie, że prezydent USA Donald Trump „niemal to odkrył”.

Na pytanie, czemu kosmici zwlekają z ujawnieniem się Ziemianom, tłumaczy, że „wywoła to panikę i ludzkość upadnie”. Wszystkich ogarnie szaleństwo, rynki się załamią, nie będzie co jeść, ludzie staną się kanibalami, (…) ujawnią się wszelkie mroczne instynkty – przestrzega prof. Eszed.

 

Ingerencje kosmitów

Jednocześnie były szef izraelskiego programu kosmicznego uspokaja, że kosmici „nie są tym zainteresowani”. Wręcz przeciwnie, cały czas obserwują – a doniesień na ten temat jest sporo – wydarzenia związane z bronią atomową na świecie, monitorują wszystkie bazy broni jądrowej – zapewnia.

Jako przykład pozytywnej ingerencji obcych podaje kryzys kubański w 1962 roku. To nie tylko szczęście, że Rosjanie w Zatoce Świń nie użyli broni jądrowej przeciw Amerykanom. Ktoś temu zapobiegł. Nie wątpię, że bez nich ludzkość już by się zgładziła. Chcą ludzkości powiedzieć: dzieci, uspokójcie się – zaznacza.

Istnieje porozumienie między rządem USA a obcymi – nie mogę tego udowodnić i rozumiem, że brzmi to jak teoria spiskowa – ale umowa jest taka, że „Federacja Galaktyczna” ma dziewięć organów zaawansowanych kosmitów różnego rodzaju, którzy podpisali z nami kontrakt na przeprowadzanie tutaj eksperymentów – cytuje byłego pracownika izraelskiego ministerstwa obrony „Jediot Achronot”.

 

Jak wyglądają kosmici?

Profesor zapytany o to, co ich interesuje na Ziemi, wyjaśnia, że są ziemskie zasoby: „woda w ilościach nigdzie indziej nie występujących, wszelkiego rodzaju rośliny, zwierzęta”. Oni też badają i próbują zrozumieć całą tkankę wszechświata i chcą byśmy im pomagali – mówi profesor.

W dalszej część wywiadu Izraelczyk udziela informacji na temat sposobu podróżowania kosmitów (podobnego do podróży w czasie pokazanej w filmie „Interstellar”), ich wyglądu (mają występować w wielu formach, a niektórzy mogą zmieniać kształty) i najbliższego miejsca pobytu (podziemna baza na Marsie).

Co do pojazdu kosmitów to według byłego szefa izraelskiego programu kosmicznego „duży statek kosmiczny jest prawie wielkości małego miasta”. Wychodzą z niego małe statki – większość z nich jest zautomatyzowana, obsadzone inteligentnymi robotami. Na początku przyślą takie roboty, prymitywne z ich punktu widzenia, lub wiadomość, którą będziemy musieli odszyfrować – opisuje profesor.

Kiedy dojdzie do naszego spotkania z kosmitami, „nasza wiedza dokona skoku o tysiące lat, będziemy zdolni do antygrawitacji, będziemy mogli przemieszczać się między układami planetarnymi, a religia straci kontrolę, jaką ma dzisiaj” – nakreśla swoją wizję profesor Eszed. Obcy nie wierzą w religię, wierzą w rozszyfrowanie tkanki wszechświata, który nie jest Bogiem, a jest matematyką – podkreśla były szef izraelskiego programu kosmicznego.

 

Kim jest prof. Eszed?

Jak podkreśla „Jediot Achronot” prof. Eszed jest jedną z najbardziej szanowanych osób zajmujących się kosmosem w Izraelu. Przez 29 lat stał na czele izraelskiego programu kosmicznego w ministerstwie obrony i jako inżynier aeronautyki był bezpośrednio odpowiedzialny za wystrzelenie pierwszego izraelskiego satelity wywiadowczego Ofek 1 w 1988 roku.

Rozmowa opublikowana w weekendowym wydaniu dziennika była elementem promocji najnowszej książki Eszeda pt. „Wszechświat poza horyzontem”, wydanej przez wydawnictwo „Jediot Achronot”.

O wywiadzie z profesorem Eszedem dla gazety „Jediot Achronot” napisał też izraelski dziennik „The Jerusalem Post”.

 

Źródło: PAP
0 0 votes
Article Rating