W czwartek 24 czerwca Czechy nawiedziły wieczorem burze i ulewne deszcze. Szczególnie ucierpiało południe Moraw – tam przeszła trąba powietrzna. Strażacy informują, że zgłoszeń mają tak wiele, że nie nadążają na nie odpowiadać – ogłosili trzeci stopień zagrożenia dla regionu Brzecławskiego i Hodońskiego. Ostatnie doniesienia mówią o około 200 osobach rannych. Sześć osób zginęło, uszkodzonych zostało około 1200 budynków.

Przez południowe Morawy przetoczyła się po południu trąba powietrzna.

Ogłoszono trzeci stopień zagrożenia, co oznacza, że istnieje wysokie zagrożenie dla zdrowia lub życia.

Uszkodzone zostało około 1200 budynków, jak informują służby – trwa akcja ratunkowa, ponieważ w zawalonych budynkach mogą znajdować się ludzie.

Zastępca burmistrza Hruška w regionie Břeclav Marek Babisz opisuje, że połowa wsi została zrównana z ziemią. „Zostały tylko mury bez dachów, bez okien. Kościół nie ma dachu, nie ma wieży, ludzie nie mieli się gdzie ukryć.

Wieś od kościoła w dół praktycznie nie istnieje. Szkoła nie ma elewacji, nie ma dachu. Wiekowe lipy, świerki są powalone, to szaleństwo” – cytuje Babisza czeska telewizja.

Minister spraw wewnętrznych Jan Hamáček potwierdził, że wszystkie jednostki zintegrowanego systemu ratowniczego, w tym jednostki ratownicze, wysyłane są do najbardziej poszkodowanego regionu Hodonín.

Średniej siły szczyty oddziaływań magnetycznych wystąpią 23 i 28 czerwca, wystąpiły nietypowe pomiary jonosfery

„Sytuacja w regionie Hodonín jest poważna, wysyłamy na miejsce cztery oddziały ratunkowe GPR” – poinformowała na Twitterze Służba Pożarniczo-Ratownicza Republiki Czeskiej.

Od połowy nowy materiał:

 

Miejsca, gdzie wystąpiły trąby powietrzne w Polsce i w Czechach dzieli odległość 280 km

Nowy Sącz, Polska – Trąba powietrzna przeszła nad Librantową i Koniuszową, zerwane zostało kilkadziesiąt dachów

Źródło: Reuters

 

 

5 2 votes
Article Rating