Australii Zachodniej zagraża „najsilniejsza burza od 10 lat”. Żywioł zaczyna przynosić pierwsze skutki, a mieszkańcy proszeni są o pozostawanie w domach. Wiatr w porywach ma osiągać prędkość do 130 kilometrów na godzinę.

Meteorolodzy wyjaśniają, że powodem gwałtownej pogody na zachodnim wybrzeżu Australii są pozostałości po cyklonie tropikalnym Mangga, który uformował się na południowy zachód od indonezyjskiej wyspy Sumatra. Cyklon następnie zetknął się z zimnym frontem.

Jak powiedział Jon Broomhall z departamentu rządowego odpowiedzialnego za służby przeciwpożarowe i ratownicze w Australii Zachodniej (DFES), będzie to „najsilniejsza burza od 10 lat”, mogąca spowodować powodzie.

Porywy wiatru mają osiągać prędkość do 130 kilometrów na godzinę. W wyniku silnych podmuchów, w mieście Geraldton powstała burza pyłowa, unosząc drobiny piasku w powietrze.

Tysiące domów bez prądu

Żywioł zaczyna przynosić pierwsze skutki. Pozbawionych prądu jest już co najmniej 18 tysięcy domów i firm w całej Australii Zachodniej.

– Burza przesuwa się na południe i może uderzyć w Perth jeszcze dziś – powiedział James Ashley z australijskiej narodowej agencji meteorologicznej (BOM). Jego zdaniem w poniedziałek sytuacja nie ulegnie poprawie. Wtedy spodziewane są wysokie fale morskie o wysokości ponad ośmiu metrów.

– Prosimy o zachowanie ostrożności i pozostanie w domu, jeśli to możliwe – apelują władze.

 

 

 

Źródło: Reuters, news.com.au, Accu Weather, https://www.theguardian.com/australia-news/2020/may/24/entire-western-australia-coast-to-be-battered-by-once-in-a-decade-storm
0 0 vote
Article Rating