Te święta dla Australijczyków oznaczały także zmagania z tropikalnymi upałami. Nad kraj napłynęła nieznośna fala gorąca. Są miejsca, gdzie temperatura może sięgnąć blisko 50 stopni Celsjusza.

Tegoroczne lato w Australii jest naprawdę gorące. W Melbourne w czwartek odnotowano 35,6 stopnia Celsjusza. Im dalej w głąb lądu, wartości na termometrach rosną – australijskie Biuro Meteorologiczne odnotowało 40,3 st. C na lotnisku w Essendon, a 39,8 st. C na lotnisku w Tullamarine.

Prawdziwy napad upału dotarł jednak do stanu Wiktoria, tam w czwartek mieszkańcy Mildury o godzinie 15 lokalnego czasu na termometrach zobaczyli 43,8 st. C, a Swan Hill – 43,6 st. C.

Blisko 50 stopni

Upały mają też dotrzeć na zachód Australii. Mieszkańcy Marble Bar w stanie Australia Zachodnia, przyzwyczajeni do temperatury oscylującej w granicach 40 st. C, w czwartek na termometrach mogą zobaczyć wartości sięgające 49,1 st. C. W wielu regionach władze wydały ostrzeżenia przed pożarami oraz groźnymi dla zdrowia skutkami upałów.

To jeszcze nie koniec

W Mildurze w stanie Wiktoria termometry przez cztery dni z rzędu mogą pokazać wartości przekraczające 40 st. C. Tak gorąco w tym regionie nie było od 90 lat.

Zdaniem Toma Saundersa, meteorologa australijskiego Sky News, nieznośne upały mają pozostać nad południowo-wschodnią oraz centralną Australią przez najbliższy tydzień.

– Widzimy temperaturę przekraczającą o ponad 15 stopni Celsjusza średnie wartości, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni w grudniu, a ten upał dopiero się zaczął – tłumaczył Saunders. – Wszystko rozpoczęło się w poniedziałek 24 grudnia, a potrwa co najmniej do połowy przyszłego tygodnia. W niektórych regionach fala gorąca utrzyma się przez ponad 10 dni – dodał.


 

Źródło: ENEX, tvnmeteo, https://whatsnew2day.com/the-sweltering-heat-of-australia-begins-to-bite-while-a-city-hits-49c/