Filipiński samolot wojskowy rozbił się w niedzielę rano 4 lipca podczas próby lądowania na wyspie Jolo w prowincji Sulu na Filipinach. Według informacji agencji Reutera, zginęło co najmniej 47 osób z 96 znajdujących się na pokładzie i trzy osoby na ziemi. Trwają poszukiwania pięciu osób.

Czterosilnikowy wojskowy samolot transportowy C-130, należący do filipińskiej armii, rozbił się w sobotę o godzinie 11.30 czasu lokalnego (5.30 w Polsce) – poinformował dowódca sił zbrojnych Filipin Cirilito Sobejana. Do katastrofy doszło podczas lądowania. Jak opisała stacja CNN, samolot ominął pas startowy lotniska Jolo i rozbił się nieopodal miasta Patikul.

W akcji ratunkowej uczestniczą zarówno wojskowi, jak i cywilni strażacy. Sobejana przekazał, że z płonącego wraku udało się uratować do tej pory kilkadziesiąt osób.

„Robimy, co w naszej mocy, by uratować pasażerów i członków załogi”

Armia przekazała, że 49 rannych zostało przetransportowanych do szpitala wojskowego na wyspie. Dziennikarze agencji Reutera przekazali, że na pokładzie znajdowało się 96 osób, w tym trzech pilotów oraz pięciu członków załogi.

– Robimy, co w naszej mocy, by uratować pasażerów i członków załogi – powiedział dowódca armii cytowany przez CNN. Według najnowszych informacji z wraku wydobyto 42 ciała, a pięć osób jest poszukiwanych.

Trzy ofiary katastrofy to cywile, którzy znajdowali się na ziemi.

Generał Sobejana przekazał, że samolot transportował żołnierzy z portowego miasta Cagayan de Oro na filipińskiej wyspie Mindanao.

Przyczyna katastrofy wciąż nieznana

W regionie, w którym doszło do katastrofy, filipińska armia prowadzi wojnę z islamskimi bojownikami z ugrupowania Abu Sajjafa i innych organizacji terrorystycznych.

Rzecznik armii, pułkownik Edgard Arevalo, powiedział, że nic nie wskazuje, by doszło do ataku ze strony dżihadystów. Zaznaczył, że dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy jeszcze się nie rozpoczęło, gdyż wszystkie wysiłki skupiają się teraz na ratowaniu ocalałych.

Jak relacjonuje Reuters, na zdjęciach z miejsca tragedii widać płonące fragmenty wraku rozrzucone między drzewami. „Ku błękitnemu niebu wznosi się słup czarnego dymu” – donosi agencja.

ŹródłoCNN, Reuters

 

0 0 votes
Article Rating