Trzy osoby nie żyją, a tylko w ciągu weekendu pojawiło się w Chinach ponad sto nowych przypadków zakażenia koronawirusem. W poniedziałek władze Korei Południowej poinformowały o pierwszym pacjencie na terenie swojego kraju.

Pacjentem, o którym poinformowało Południowokoreańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (KCDC) jest 35-letnia Chinka, mieszkanka Wuhan, która przyleciała w niedzielę na lotnisko Seul-Inczon. Miała objawy wskazujące na koronawirusa, została więc odizolowana i poddana kwarantannie.

– Ci, którzy mieli z nią kontakt w samolocie, są obecnie badani – przekazało KCDC. Kobieta mówiła, że w sobotę miała wysoką gorączkę, dreszcze i bóle mięśni.

 

Coraz więcej przypadków

W sobotę i w niedzielę w samym tylko mieście Wuhan odnotowano 136 przypadków spowodowanego koronawirusem zapalenia płuc. Łączna liczba potwierdzonych przypadków zakażenia to około 200 osób. Dwa z nich odnotowano w Tajlandii, jeden w Japonii i jeden w Korei Południowej. Trzy osoby zmarły.

W najbliższym czasie setki milionów Chińczyków będą podróżować w kraju i za granicą z okazji Chińskiego Nowego Roku – będzie to poważne wyzwanie dla służb medycznych.

Informacja o gwałtownym wzroście zachorowań w mieście Wuhan została podana w Chinach po wcześniejszym zapewnieniu ze strony komisji rządowej ds. zdrowia, że wybuch nowego szczepu koronawirusa w tym kraju jest kontrolowany, chociaż droga jego rozprzestrzeniania się nie została jeszcze zmapowana, a źródło jego pochodzenia wciąż nie jest znane.

 

Gorączka, trudności w oddychaniu

Koronawirusy to duża rodzina wirusów, które mogą powodować wiele różnych infekcji, od zwykłego przeziębienia, aż po ostry zespół niewydolności oddechowej (SARS). Objawy choroby obejmują gorączkę, trudności w oddychaniu, a także nacieki w płucach.

Światowa Organizacja Zdrowia przesłała do szpitali na całym świecie wytyczne, dotyczące zapobiegania zakażeniom i ich kontroli. Na wielu międzynarodowych lotniskach, m.in. w USA, Japonii, Tajlandii, Singapurze i Korei Południowej, podróżni z Wuhan są poddawani badaniom lekarskim.

Pierwsze przypadki pojawiły się w chińskim mieście Wuhan:


 

Źródło: PAP, Reuters