Nawet 190 litrów deszczu na metr kwadratowy – tyle spadło w ciągu dwóch dni w jednym ze stanów na północy Indii. Z powodu ulew w ciągu tygodnia zginęły 122 osoby – w Uttar Pradeś życie straciły 93 osoby, a w Biharze 29.

Co najmniej 122 osoby poniosły śmierć w mijającym tygodniu wskutek powodzi, do których doszło w następstwie ustępujących już deszczy monsunowych w stanie Uttar Pradesh na północy Indii.

Sezon na monsuny

Jak sprecyzowały służby ds. zarządzania katastrofami, większość zginęła w wyniku zawalenia się domów, rażenia piorunem czy utonięcia. Wśród ofiar znalazły się także co najmniej cztery osoby, które zmarły od ukąszenia węży na zalanych terenach.

W Waranasi, najświętszym mieście hinduizmu, w czwartek i piątek spadło 190 litrów deszczu na metr kwadratowy. Woda zalała tereny nad Gangesem, gdzie przychodzą obmywać się tysiące hinduskich pielgrzymów.


Ponad 350 osób poniosło śmierć w Indiach, Nepalu i Bangladeszu w tym sezonie monsunowym, który trwa od czerwca do września.

 

 

ŹródłoPAP