Na jednej z indonezyjskich wysp doszło do erupcji wulkanu. Wśród mieszkańców okolicznych miejscowości wybuchła panika, blisko trzy tysiące osób szukało schronienia.

Wulkan, który wybuchł, to Lewotolo, znajdujący się w północno-środkowej części wyspy Lembata na obszarze Małych Wysp Sundajskich Wschodnich, jednej z indonezyjskich prowincji.

Erupcja, do której doszło w niedzielę 29 listopada o godzinie 9.45 czasu lokalnego (1:45 UTC), wywołała panikę wśród mieszkańców regionu. Ponad 2700 osób z 26 okolicznych wiosek szukało schronienia.

Nie ma informacji na temat poszkodowanych.

Deszcz okruchów skalnych

Lewotolo wyrzucił popiół i dym na wysokość czterech kilometrów. Krótko po erupcji wystąpił deszcz lapilli, czyli niewielkich cząstek skalnych wyrzucanych podczas wybuchu wulkanu.

Indonezyjska agencja wulkanologiczna ostrzegło o „gorących chmurach, strumieniach lawy i trującym gazie”. Zaleciła powstrzymanie się od jakiejkolwiek działalności w promieniu czterech kilometrów od krateru. Zamknięto lokalne lotnisko.

W kraju mieści się prawie 130 aktywnych wulkanów, więcej niż w jakimkolwiek innym kraju. Wiele z nich wykazuje wysoki poziom aktywności. Do czasu erupcji kolejnych może minąć kilka tygodni lub nawet miesięcy.

 

Źródło: Reuters, The Guardian, Volcano Discovery
3.3 3 votes
Article Rating