Premier Japonii Shinzo Abe ogłosił zamiar ustąpienia z urzędu z powodu problemów zdrowotnych. Szef rządu ma pozostać na stanowisku do wybrania nowego premiera.

Premier Shinzo Abe

– Ponieważ nie jestem już w stanie wypełniać mandatu społeczeństwa, zdecydowałem, że nie powinienem pozostać na stanowisku premiera – ogłosił w czasie wtorkowej (28 sierpnia) konferencji prasowej Shinzo Abe, cytowany przez agencję Kyodo.

Szef rządu mówił, że jego zdaniem obecnie jest właściwy czas, aby ustąpić, ponieważ rozprzestrzenianie się pandemii COVID-19 spowolniło, a on był w stanie opracować nowe środki przeciwko wirusowi, w tym zwiększyć wydajność testowania do 200 tysięcy dziennie. Abe nie wskazał pełniącego obowiązki premiera i będzie pracował do czasu wyboru następcy.

Shinzo Abe był premierem, który pełnił ten urząd najdłużej w historii kraju
FRANCK ROBICHON/PAP/EPA

Choroba przyczyną poprzedniej dymisji

Spekulacje na temat stanu zdrowia premiera Japonii nasiliły się, gdy w poniedziałek po raz drugi w ciągu tygodnia odwiedził szpital w Tokio. Jak informowała agencja Reutera, Shinzo Abe od dawna cierpi na zapalenie jelita grubego. Choroba ta była przyczyną jego rezygnacji podczas jego pierwszej kadencji jako premiera w 2007 roku. 65-letni polityk wrócił na szczyt władzy w Japonii w 2012 roku i od tego czasu nieprzerwanie sprawował funkcję szefa rządu.

W piątek Abe powiedział, że był w stanie kontrolować chorobę przez prawie osiem lat, jednak zaczął odczuwać zmęczenie od połowy lipca i zdiagnozowano u niego jej nawrót na początku tego miesiąca.

„Shinzo Abe osiągnął sukces pozostając na najwyższym stanowisku rządowym przez najdłuższą nieprzerwaną kadencję w historii kraju. Jego decyzja o odejściu była zaskoczeniem dla wielu, w tym dla jego bliskich współpracowników” – podkreśliła Kyodo. Abe starał się ożywić wzrost przy użyciu stymulacji gospodarczej i wzmacniać japońskie siły zbrojne. Nie udało mu się jednak doprowadzić do rewizji pacyfistycznej konstytucji kraju, ponieważ pomysł wywoływał kontrowersje w społeczeństwie.

 

Kto następny?

Według agencji Kyodo Abe miał przekazać swoim kolegom z rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej, aby szybko wybrali jego następcę. Decyzja w sprawie metody wyboru nowego premiera ma zapaść w najbliższy wtorek. Agencja Reutera prognozuje jednak, że wybór nowego szefa partii zajmie dwa lub trzy tygodnie. Zwycięzca będzie musiał zostać formalnie wybrany w głosowaniu w parlamencie i będzie pełnił funkcję premiera przez resztę kadencji Abego, czyli do września 2021 roku.

Zapytany, kto powinien go zastąpić, Abe powstrzymał się od komentarza. Czołowi kandydaci to, według agencji Kyodo, Shigeru Ishiba, były minister obrony, który często krytykował Abe, oraz Fumio Kishida, szef polityczny Partii Liberalno-Demokratycznej Abe i były minister spraw zagranicznych.

Na wieść o decyzji premiera ceny akcji na tokijskiej giełdzie znacznie spadły, a kurs jena poszedł w górę. Indeks Nikkei 225 obniżył się przejściowo o ponad 2 proc. i zakończył dzień z wynikiem o 1,41 proc. niższym niż w czwartek. Szerszy indeks Topix zamknął piątek ze spadkiem o 0,68 proc.

 

 

 

ŹródłoPAP, Reuters, kyodonews.net
0 0 vote
Article Rating