W czwartek 26 sierpnia w pobliżu lotniska w Kabulu doszło do dwóch eksplozji. Jedna miała miejsce pod Abbey Gate – jednym z głównych wejść na lotnisko, gdzie gromadzili się ludzie. Do drugiego wybuchu doszło pod hotelem Baron, około 300 metrów dalej. Według zagranicznych mediów – jeden z wybuchów był wynikiem detonacji kamizelki zamachowca-samobójcy, zaś drugi – bomby umieszczonej w samochodzie.

– Wydaje się, że celem tych ataków byli z jednej strony cywile afgańscy, którzy chcieli wylecieć z Afganistanu, a z drugiej – żołnierze sił międzynarodowych, które lotniska jeszcze strzegą – mówił w Patryk Kugiel z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Jak dodał, metoda ataku i wyżej wspomniane cele wskazywałyby, że stoją za tym najprawdopodobniej terroryści z tzw. Państwa Islamskiego. – Poza tym chcieliby pewnie zaszkodzić talibom, którzy nie dopilnowali sytuacji wokół lotniska, podważając ich rządzenie i kontrolę nad Afganistanem, a także potęgując chaos w którym się najlepiej czują – dodał Kugiel.

Relacje talibów z ISIS

Czy tzw. Państwo Islamskie może być dla talibów takim zagrożeniem, jak talibowie byli dla urzędującego wcześniej i współpracującego z USA oficjalnego rządu w Afganistanie.

– To, że będą wrogami, to jest oczywiste, bo byli tymi wrogami od początku – odparł Kugiel. – Talibowie z ISIS wielokrotnie walczyli. Było wiele egzekucji na terrorystach z ISIS i w drugą stronę też wiele krwawych odwetów na talibach – dodał. Zdaniem analityka, teraz walka między dwoma organizacjami będzie „intensyfikowana”.

Znaczenie ISIS w porównaniu do znaczenia talibów w Afganistanie jest znacznie mniejsze. – ISIS to są jednak zagraniczni bojownicy, tam prawie nie ma Afgańczyków. Są ludzie z Bliskiego Wschodu, Syryjczycy, osoby z różnych innych organizacji, których ideologią jest po prostu terror. Oni nie mają żadnego poparcia wśród lokalnej społeczności w przeciwieństwie do talibów. Są znacznie mniej liczni – wyliczał.

Kugiel podkreślał, że ISIS w Afganistanie „nie jest bardzo poważną siłą, ale jest siłą destrukcyjną i może jeszcze sporo namieszać”. Ekspert przewidywał też, że czwartkowe ataki w pobliżu lotniska w Kabulu prawdopodobnie nie będą ostatnimi i że cały – i tak trudny proces ewakuacji – może być teraz jeszcze bardziej utrudniony.

 

Wybuchy w Kabulu. Ile jest ofiar?

Na razie nie wiadomo, ile osób dokładnie zginęło w wyników ataków w Kabulu. Początkowo media mówiły o „co najmniej 10 osobach”. Talibowie podawali komunikat o minimum 13 ofiarach – w tym kobietach i dzieciach.

„New York Times” podał informację o „co najmniej 170 zabitych i ponad 200 rannych”.

 

 

Źródło: tokfm.pl
0 0 votes
Article Rating