W pobliżu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) przeleciałykosmiczne śmieci„. W nocy z wtorku na środę 22/23 września europejskiego czasu statek pomyślnie wykonał manewr, dzięki czemu uniknął zderzenia.

„Kosmiczne śmieci” przeleciały w odległości około 1,9 kilometra od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Na czas przelotu niezidentyfikowanych jeszcze szczątków załoga, w której skład wchodzi dwóch Rosjan Anatolij Iwaniszyn i Iwan Wagner oraz Amerykanin Chris Cassidy, schroniła się na pokładzie statku „Sojuz” przycumowanego do stacji.

Szef agencji kosmicznej NASA James Bridenstine poinformował na Twitterze, że w pobliżu ISS przeleciały najprawdopodobniej fragmenty rakiety nośnej lub nieczynnego już satelity. Bliska przestrzeń okołoziemska jest już poważnie „zaśmiecona” pozostałościami wcześniejszych misji kosmicznych, głównie fragmentami rakiet nośnych i nieczynnymi już satelitami.

Niezidentyfikowanych fragmentów nie znaleziono w katalogach znanych obiektów krążących wokół Ziemi, tak więc nie można ustalić ich pochodzenia.

„Manewr zakończony. Astronauci wychodzą z bezpiecznej przystani” – napisał na Twitterze Bridenstine.

Byli w „czerwonej strefie”

Wcześniej informowano, że ISS znajdowała się w tak zwanej czerwonej strefie oraz, że prawdopodobieństwo uderzenia obiektów w stację było duże.

ISS w przeszłości dokonywała już podobnych manewrów, aby uniknąć uszkodzenia w przypadku bezpośredniego uderzenia metalowych szczątków.

 

 

Źródło: PAP
0 0 vote
Article Rating