Do 19 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych piątkowego (14 sierpnia) osunięcia się ziemi w Nepalu. Taka sama liczba osób nadal jest poszukiwana. Według władz szanse na odnalezienie żywych maleją.

W wyniku ulewnych opadów deszczu w piątek w trudno dostępnej górskiej wiosce w regionie Sindhupalchowk w Nepalu doszło do osunięcia się ziemi. Wkrótce po zdarzeniu odnaleziono 11 ciał, a 27 osób uznano za zaginione. W niedzielę lokalna policja poinformowała, że od tamtej pory odkryto zwłoki ośmiu kolejnych ofiar.

– Poszukiwania wciąż trwają, ale tracimy nadzieję na odnalezienie zaginionych żywych – powiedział przedstawiciel lokalnej policji Madhav Kafle cytowany przez agencję Agence France Presse.

W akcji do tej pory brały udział śmigłowce, ponieważ błoto i kamienie zablokowały drogi dojazdowe do miejscowości.

Poszkodowani kolejny raz

Jak poinformowały tamtejsze media, domy dotknięte osuwiskiem należały do tych odbudowanych po silnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Nepal w 2015 roku. Wstrząsy miały 7,4 stopni w skali Richtera. Sinhupalchowk był jednym z najbardziej poszkodowanych regionów.

Według nepalskiego MSW od początku monsunowych opadów deszczu w połowie czerwca osuwiska ziemi i powodzie spowodowały w kraju śmierć ponad 200 osób, a 75 uznano za zaginionych.

 

 

 

Źródło: PAP, wionews.com
0 0 vote
Article Rating