Badacze odkryli 20 nieznanych dotąd gatunków w boliwijskiej dolinie Zongo. Dzięki rozległym obserwacjom okazało się także, że kilka innych gatunków, uważanych przez lata za wymarłe, ma się całkiem dobrze. Jednak, by ochronić je przed zmianami klimatu, konieczna będzie szersza ochrona regionu.

Dolina Zongo w boliwijskich Andach (Trond Larsen)

Naukowcy odkryli 20 nowych gatunków żyjących w boliwijskich częściach Andów. Oprócz tego udało się zaobserwować rośliny i zwierzęta, których nie spotkano od dziesięcioleci.

Położona w pobliżu La Paz, stolicy Boliwii, Dolina Zongo jest nazywana „sercem” regionu. Teren składający się z wysokich i stromych gór to doskonałe miejsce dla siedlisk wielu różnych gatunków zwierząt.

Odkrycia pochodzą z dwutygodniowej ekspedycji przeprowadzonej w marcu 2017 roku, jednak ogłoszono je dopiero w poniedziałek 14 grudnia. Wyprawie w dzikie tereny współprzewodniczył Trond Larsen z organizacji non-profit Conservation International.

– W Zongo wszelkie odgłosy, które słyszysz, pochodzą z natury – szelest skrzydeł różnych owadów, krzyki żab i ptaków, wspaniałe szumiące dźwięki i kaskady wodospadów. A wszystko to pokryte jest grubymi warstwami mchu, orchidei i paproci – relacjonował w rozmowie z CNN Larsen. – Nie spodziewaliśmy się, że znajdziemy tak wiele nowych gatunków i ponownie odkryjemy gatunki, które uważano za wymarłe – dodał.

Roślinność porastająca dolinę Zongo (Trond Larsen)

Kolorowe, malutkie, jadowite

Wśród nowych gatunków znajduje się niezwykle jadowity gatunek żmii – Bothrops monsignifer. Zwierzę ma na swojej głowie receptory, dzięki którymi potrafi wyczuwać ciepło ofiary. W poprzednich dziesięcioleciach znaleziono w Andach jeden czy dwa podobne gatunki.

Żmija Bothrops monsignifer (Trond Larsen)

Oprócz tego znaleziono węża, który ze względu na swoje ubarwienie został nazwany „wężem flagowym”. To Eutrachelophis sp. nov., jest smukły i wyróżnia się czerwono-żółto-zielonymi barwami, przez co zdaje się przypominać flagę Boliwii. Znaleziono go w gęstym poszyciu karłowatego lasu wzdłuż grzbietu góry na najwyższym badanym wzniesieniu.

”Wąż flagowy” (Trond Larsen)

Badacze zaobserwowali także niewielki gatunek płaza, który postanowili określić „liliputką”. Żaba (Noblella sp. nov.) mierzy około centymetra długości i może być najmniejszym płazem w Andach, a także na świecie. Ze względu na swoje niewielkie wymiary i zwyczaj życia w tunelach pod grubymi warstwami mchu i próchnicy, jej znalezienie stanowiło prawdziwe wyzwanie.

Żaba ”liliputka” (Trond Larsen)

Dolina Zongo to region, w którym rozkwita mnóstwo gatunków orchidei o różnej wielkości, kształcie i kolorze. Części nowo znalezionej orchidei Malaxis sp. nov. zdają się przypominać owady i mogą służyć do wabienia nieświadomych zapylaczy.

Orchidea Malaxis sp. nov. (Ivan Jimenez)

Chociaż odkrycia są nowe dla nauki, niektóre przed lokalnymi wioskami nie mają tajemnic. Na przykład odkryty gatunek bambusa (Merostachys sp. Nov.) jest regularnie od wielu lat wykorzystywany do wytwarzania materiałów budowlanych i dętych instrumentów muzycznych.

Bambus Merostachys sp. Nov. (Ivan Jimenez)

Nie wymarły

Oprócz zidentyfikowania nowych gatunków, zespół ponownie odnalazł cztery gatunki, które były uważane za wymarłe, w tym hipnotyzującą „żabę o diabelskich oczach”. Naukowcy stwierdzili, że płaz został zaobserwowany dopiero po raz drugi. Pierwszy raz dokonano tego 20 lat temu, zaś wszelkie wyprawy, by znaleźć czarną żabę o krwistoczerwonych oczach, kończyły się fiaskiem. Przyjęło się więc, że gatunek wymarł.

– Biorąc pod uwagę, że wszystkie te ekspedycje zawiodły, nie sądziliśmy, że ją znajdziemy. To olbrzymie objawienie, niesamowicie ekscytujące – mówił Larsen.

”Żaba o diabelskich oczach” (Trond Larsen)

Dzięki pułapce ze zgniłymi owocami udało się także uchwycić rzadkiego motyla Euptychoides fida, który ostatnim razem pokazał się biologom 98 lat temu.

Motyl Euptychoides fida (Yuvinka Valdez)

Dolina ważna dla gatunków

Niektóre z tych gatunków zwierząt są endemiczne (występują na ograniczonym terenie). Zdaniem Larsena, duża część dzikiej przyrody w regionie musi przystosować się do skutków zmiany klimatu. Wiele z nich przeniosło się na wyższe tereny regionu w poszukiwaniu chłodniejszych warunków.

– Jeśli nie utrzymamy tych leśnych korytarzy w stanie nienaruszonym, zwierzęta i rośliny nie będą miały możliwości poruszania się ani przystosowania się do zmieniającego się klimatu – wyjaśnił Larsen. – Dlatego ochrona miejsc takich jak dolina Zongo jest tak ważna w obliczu zmian klimatycznych – dodał.

 

…i ważna dla człowieka

Obszar ten jest nie tylko rajem dla dzikiej przyrody, ale ma również kluczowe znaczenie dla mieszkającej w pobliżu ludności. Miejscowi są zależni od lasów, korzystają z niego jako ze źródła materiałów budowlanych, a także wody.

Conservation International stwierdził, że odkrycia przemawiają za ochroną tego obszaru i pomogą opracować plany zrównoważonego rozwoju regionu.

– Znaczenie ochrony doliny Zongo jest wyraźniejsze niż kiedykolwiek. W miarę rozwoju stolicy, będziemy dbać o zachowanie pobliskich zasobów naturalnych, które są tak ważne dla naszego dobrostanu – stwierdził burmistrz La Paz Luis Revilla.

 

 

Źródło: CNN, conservation.org
0 0 vote
Article Rating