Okres inkubacji koronawirusa z Wuhanu może wynosić nawet do 24 dni – pisze w opublikowanej na portalu medrxiv.org, nierecenzowanej jeszcze pracy, grupa kilkudziesięciu chińskich naukowców. Do tej pory na podstawie danych w poprzednich epidemii koronawirusów szacowano okres wylęgania się choroby na 14 dni. Najnowsze dane wskazują, że może być nawet o 10 dni dłuższy. To oznacza, że okres kwarantanny osób, które mogły mieć kontakt z wirusem, powinien być znacznie wydłużony. Najczęściej jednak objawy pojawiają się znacznie szybciej, przeciętnie w ciągu 3 dni.

Model koronawirusa (2019-nCoV) (CDC/PAP/EPA)

Praca podsumowuje dane 1099 pacjentów, u których zdiagnozowano infekcje koronawirusem 2019-nCoV do 29 stycznia 2020 roku. Osoby te trafiły do 552 szpitali w różnych prowincjach kraju. Mediana wieku pacjentów wynosi 47 lat, 41,9 proc. z nich to kobiety. Zaledwie 1,18 proc. hospitalizowanych miało bezpośredni kontakt z owocami morza i zwierzętami z targu w Wuhanie, który uznaje się za źródło wirusa, 31,4 proc. było osobiście w tym mieście, a 71,8 proc. miało kontakt z osobami, które były w Wuhanie.

Najczęstszymi objawami występującymi u pacjentów była gorączka (87,9 proc.) i kaszel (67,7 proc.), biegunki pojawiały się rzadko. Najczęściej objawy pojawiały się szybko, przeciętnie czas inkubacji wynosił 3 dni, były jednak przypadki inkubacji nawet 24-dniowej. Na oddziały intensywnej opieki medycznej trafiło 55 osób (5 proc.), zmarło 15 (1,36 proc.). Badania krwi wykazywały limfopenię, czyli przejściowe obniżenie poziomu limfocytów u 82,1 proc. zdiagnozowanych.

Autorzy pracy piszą, że koronawirus 2019-nCoV może szybko rozprzestrzeniać się między ludźmi, zwracają przy tym uwagę, że najprawdopodobniej może przenosić się nie tylko drogą kropelkową, ale i pokarmową. Nie u wszystkich pacjentów infekcja prowadzi do wirusowego zapalenia płuc, u nieco ponad 20 proc. osób zapalenie płuc nie wystąpiło.

Komórka zainfekowana koronawirusem 2019-nCoV z Wuhan

Nowa nazwa wirusa

Dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus podał we wtorek na konferencji prasowej nazwę choroby wywoływanej nowym koronawirusem – COVID-19. Od początku epidemii wirus zabił już ponad tysiąc osób.

Nazwę podał we wtorek na konferencji prasowej w Genewie dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Od teraz choroba wywoływana wirusem będzie nazywana COVID-19. Nazwa została wybrana jako „łatwa do wymówienia” i nieposiadająca negatywnie etykietującego odniesienia do określonego kraju lub jego mieszkańców – powiedział szef WHO.

Wyjaśnił, że „co” w nazwie oznacza koronę, „vi” – wirus, a „d” – disease (ang. choroba). Liczba 19 wskazuje rok jej pojawienia się – 2019.

Dodatkowo szef WHO poinformował, że pierwsza szczepionka na COVID-19 będzie dostępna za co najmniej 18 miesięcy.

 

 

Źródło1, źródło2: PAP