Kolejny silny wstrząs, tym razem o magnitudzie 6.7 wystąpił we wtorek, 6 marca o 14:13 UTC w Papui-Nowej Gwinei, powodując strach wśród mieszkańców. Nieco ponad tydzień temu region ten nawiedziło tragiczne w skutkach trzęsienie o magnitudzie 7.5. Bilans jego ofiar śmiertelnych, według lokalnych mediów, wzrósł do 75.

Epicentrum wstrząsów wystąpiło 110 km od miasteczka Porgera, w pobliżu wygasłego wulkanu Bosavi na głębokości 10 km.
Jest to zaledwie 16 km od miejsca, gdzie 25 lutego wystąpiło jeszcze silniejsze trzęsienie ziemi o magnitudzie 7.5.

 

Poprzednie trzęsienie ziemi

– Trzęsienie dotknęło 143 tysięcy osób, z czego 17 tysięcy musiało opuścić swoje domy, które zostały całkowicie zniszczone przez żywioł – tłumaczył Udaya Regmi, szef papuaskiego oddziału Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca.

 

Papua-Nowa Gwinea – W trzęsieniu ziemi, które wystąpiło 25 lutego zginęło 67 osób, wiele tysięcy jest pozbawionych jedzenia, picia i dachu nad głową

 

Nowy bilans ofiar

Dwa wstrząsy wtórne o magnitudzie 5 i jeden o magnitudzie 6.7 wystąpiły w środę po północy lokalnego czasu (we wtorek po południu naszego czasu). Ziemia zatrzęsła się w górzystej prowincji Southern Highlands, jednej z nawiedzonych ponad tydzień temu przez trzęsienie.

Nie ma dotychczas informacji o kolejnych zniszczeniach lub ofiarach.

Pojawiają się natomiast nowe bilanse ofiar trzęsienia ziemi sprzed kilku dni. Według wtorkowych publikacji lokalnych mediów, liczba osób, które w wyniku kataklizmu straciły życie, wzrosła do 75. Wcześniejsze szacunki Czerwonego Krzyża mówiły o 67 zabitych, a oficjalne dane potwierdzone przez władze – o 55 osobach, które poniosły śmierć.

Powtarzające się wstrząsy wtórne budzą duże zaniepokojenie mieszkańców. Wielu zdecydowało się przeprowadzić z domów do prowizorycznych schronisk, z obawy przed zawaleniem się budynków i osunięciami ziemi.

– Nawet moje własne dzieci nie chcą spać w domu. Przeraża je każde, nawet najsłabsze drżenie ziemi – opowiadał, cytowany przez agencję Reutera, James Komengi ze Zjednoczonego Kościoła w prowincji Hela.

 

Brakuje wody pitnej

Na obszarze dotkniętym kataklizmem występują poważne kłopoty w dostępie do wody pitnej. Wstrząsy zniszczyły wiele zbiorników na wodę, a osunięcia się ziemi zanieczyściły błotem naturalne akweny. – Woda jest bardzo brudna – podkreślił  Udaya Regmi. Dodał, że służby medyczne i ochotnicy starają się poprawić sytuację sanitarną i przeprowadzają szkolenia z dziedziny higieny. – Chodzi o to, by uniknąć epidemii czerwonki – wyjaśnił Regmi.

Jak zaznaczył, do szpitali zgłasza się wiele osób z dolegliwościami żołądkowymi, ale jak dotąd nie potwierdzono, czy ma to związek z zanieczyszczeniem wody.

Zniszczenia, jakich doznała Papua-Nowa Gwinea, wpłyną niekorzystnie na gospodarkę. Amerykański koncern ExxonMobil, który jest największym inwestorem zagranicznym w kraju, zapowiedział, że nie planuje w ciągu najbliższych dwóch miesięcy podjąć naprawy instalacji służących do transportu gazu i ropy.

 

150 tysięcy ludzi czeka na pomoc

Organizacje charytatywne, wykorzystując helikoptery, starają się dotrzeć z artykułami pierwszej potrzeby do prawie 150 tysięcy potrzebujących. Akcja ratunkowa była i jest utrudniona, ponieważ kataklizm nawiedził ciężko dostępne, górzyste rejony.

– Olbrzymim problemem jest logistyka – przyznała Anna Bryan z oddziału organizacji CARE Australia, działającego w Port Moresby. Z powodu kolejnych wstrząsów, złej pogody, zniszczonych dróg, mostów i pasów startowych niezwykle utrudnione jest dotarcie do odległych terenów.

– Największym obecnie wyzwaniem jest stan dróg. Ich nawierzchnia często jest popękana, czasami są w ogóle nieprzejezdne. To sprawia, że trudno jest dostarczyć wodę, żywność i lekarstwa do odległych obszarów – przekazał w rozmowie z Reuterem Milton Kwaipo z Caritas Australia.

 

Pierścień ognia

Papua-Nowa Gwinea znajduje się w tzw. pacyficznym pierścieniu ognia, czyli aktywnym regionie sejsmicznym, który otacza Ocean Spokojny. Znajdują się tam 452 wulkany i występuje ok. 90 proc. wszystkich trzęsień ziemi na świecie.

W 1998 roku południowa część Papui-Nowej Gwinei została zniszczona przez trzęsienie ziemi o magnitudzie 7 oraz tsunami, w wyniku którego śmierć poniosło około 2200 osób.

Głębokości trzęsień ziemi, ostatnie 8 dni.

 

Wkrótce zacznie narastać siła burzy jonosferycznej

 

 

 

Źródło: EMSC, USGS, Reuters, tvn24