Pojazd Starliner nie osiągnął planowanej orbity, umożliwiającej lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną – potwierdziła oficjalnie firma Boeing. Załogowy pojazd CST-100 Starliner na pokładzie rakiety Atlas V wystartował w piątek 20 grudnia o 12:36 polskiego czasu z Przylądka Canaveral na Florydzie.

Zdjęcie ilustracyjne

Starliner, podobnie jak pojazd Crew Dragon firmy Space X, ma przywrócić NASA zdolność transportowania astronautów na orbitę, utraconą po uziemieniu w 2011 roku floty wahadłowców kosmicznych. Bezzałogowy test Starlinera ma potwierdzić gotowość technologii do lotów załogowych już w przyszłym roku. Niestety, przy wejściu na orbitę nie wszystko poszło zgodnie z planem, centrum kontroli lotu monitoruje sytuację i rozważa możliwość wykonania kolejnych manewrów.

Bezzałogowy, testowy lot kosmiczny kapsuły Crew Dragon odbył się w marcu, gdy wracała na Ziemię, misję testową Starlinera zapowiadano już na kwiecień, po kolejnych opóźnieniach rozpoczęła się dopiero dziś. Wydawało się, że Space X zdoła przeprowadzić lot załogowy jeszcze w tym roku. W czasie testów w kwietniu kapsuła jednak eksplodowała. Ponowne testy przeprowadzone w listopadzie zakończyły się powodzeniem, ale teraz nie wiadomo, który z pojazdów zabierze astronautów na orbitę jako pierwszy. Kluczowe znaczenie ma rozpoczęta dziś misja Starlinera.

Test OFT (Orbital Flight Test) Boeinga ma dać potwierdzenie poprawnej pracy wszystkich systemów, zarówno rakiety Atlas V, samej kapsuły Starliner, systemów naziemnych, procedur dokowania do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), jak i procedury zejścia z orbity i lądowania. Na orbitę poleci blisko 300 kilogramów ładunku, w tym zaopatrzenie dla załogi ISS i manekin nazwany Rosie the Astronaut. Dokowanie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zaplanowano na sobotę 21 grudnia, 14:27 polskiego czasu. Kapsuła ma potem znieść na Ziemię materiały z zakończonych już eksperymentów naukowych.

Boeing CST-100 Starliner

Od wyników lotu zależy, czy NASA zatwierdzi Starlinera do lotów załogowych. Na poligonie White Sands Missile Range w Nowym Meksyku kapsuła pomyślnie przeszła w listopadzie kluczowe testy procedury bezpieczeństwa na wypadek problemów przy starcie.

Do pierwszej misji załogowej na pokładzie Starlinera wyznaczono już astronautów NASA Nicole Mann i Mike’a Fincke oraz Chrisa Fergusona z Boeinga. Ich lot przewiduje dłuższy pobyt na orbicie.

 

 

Źródło: CNN