W środę, 19 czerwca po godzinie 21-wszej klienci sieci Orange zaczęli alarmować o problemach z działaniem Internetu stacjonarnego i mobilnego. Wygląda na to, że awaria dotknęła większą część Polski, choć jej źródło znajduje się poza granicami kraju.

Liczba zgłoszeń dotyczących awarii sieci Orange po godzinie 21 przekroczyła 3800. Sygnały płyną z różnych zakątków kraju. Również na Facebooku operatora pojawiło się wiele wpisów na ten temat.

Jak udało się dowiedzieć, przyczyną problemów jest awaria łączy poza granicami Polski, z których korzysta Orange Polska. To powoduje problemy z otwieraniem części stron internetowych.

Kontakt z infolinią jest aktualnie utrudniony, ponieważ wiele osób dzwoni, aby dowiedzieć się, co się stało. W związku z tym czas oczekiwania na połączenie z konsultantem może się wydłużyć nawet do kilkunastu-kilkudziesięciu minut.

Jak natomiast za pośrednictwem Twittera poinformował rzecznik Orange, Wojtek Jabczyński, jest awaria łączy poza granicami PL, z których korzystamy. Dlatego klienci nie mogą się połączyć z częścią stron. Przepraszamy za niedogodności.

 

Aktualizacja

Rzecznik prasowy Orange poinformował o zakończeniu awarii. Wszystkie usługi powinny już działać prawidłowo. W przypadku urządzeń mobilnych warto je uruchomić ponownie w celu nawiązania nowego połączenia z siecią.

Ilość raportów w czasie.

Źródło: telepolis, tabletowo