Dziewięciu górników zostało uwięzionych pod ziemią w kopalni węglanu potasu w Solikamsku w Kraju Permskim na Uralu, ok. 1500 km na północny wschód od Moskwy – poinformowały służby ratownicze. W kopalni wybuchł pożar.

Pożar wybuchł na głębokości około 340 metrów. Osiem osób wyprowadzono na powierzchnię. Dziewięciu górników pozostaje w kopalni – poinformowało źródło w służbach ratowniczych, na które powołuje się agencja TASS.

Trwa gaszenie pożaru. Pod ziemią panuje wysoka temperatura. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.

Kopalnia należy do koncernu chemicznego Uralkali, największego rosyjskiego producenta potażu (węglanu potasu), który stosowany jest m.in. do wyrobu szkła, czy mydła.

 

Koncern poinformował, że akcja ratownicza rozpoczęła się tuż po godzinie 10 rano czasu miejscowego (godz. 8 w Polsce).

 

Aktualizacja 23.12.2018 r.

Ratownikom w kopalni soli potasowej w Solikamsku na Uralu udało się wydostać na powierzchnię ciała wszystkich dziewięciu robotników, którzy zginęli w sobotę, gdy pod ziemią wybuchł pożar. Taką informację podała agencja TASS, powołując się na sztab operacji ratowniczej.

Do wypadku doszło w sobotę ok. godz. 12 czasu miejscowego (8 czasu polskiego) na głębokości ok. 340 metrów. Pod ziemią pracowało 17 osób, osiem z nich wydostało się na powierzchnię bez obrażeń.

Ciała dziewięciu pozostałych robotników udało się odnaleźć dopiero w niedzielę. Wcześniejsze próby ratowników nie powiodły się ze względu na wysoką temperaturę i duże zadymienie.

Kopalnia w Solikamsku ma głębokość blisko 500 m. Ofiary to pracownicy firmy US-30, która prowadziła prace konstrukcyjne na zlecenie właściciela kopalni, koncernu Uralkali. 24 grudnia będzie w Kraju Permskim dniem żałoby.

Rodziny pracowników firmy US-30 mają otrzymać odszkodowania od rosyjskich władz, koncernu Uralkali, a także firmy US-30.

W sobotę Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne w związku z możliwym naruszeniem przepisów bezpieczeństwa. Zatrzymano cztery osoby – są to pracownicy firmy US-30. Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru mogło być zapalenie się pianki montażowej lub innych materiałów budowlanych.

Źródło: rmf24, Reuters