Co najmniej siedem osób, w tym czworo dzieci, zginęło w niedzielę w wypadku autokaru w obwodzie kałuskim na południe od Moskwy – poinformowały rosyjskie władze. 30 osób zostało rannych i jest hospitalizowanych.

Policja w obwodzie kałuskim poinformowała, że autokar rozbił się na lokalnej drodze, około 190 kilometrów na południe od Moskwy. Podróżowało nim 48 osób, większość z nich to dzieci.

Przyczyna wypadku autokaru nie jest na razie znana. Jedna z pasażerek relacjonowała, że kierowca do chwili wypadku jechał spokojnie. – W pewnej chwili autobus wpadł w poślizg, kierowca stracił panowanie nad nim. Myślę, że to był czysty przypadek – stwierdziła.

Autokar wiózł dzieci

Służby ratunkowe udostępniły nagranie, na którym widać autobus na poboczu pokrytej śniegiem drogi. Pojazd leży przewrócony do góry kołami, wokoło znajdują się poodrywane elementy nadwozia.

Według lokalnych władz, cytowanych przez agencję Interfax, autokar przewoził klub tańca dziecięcego na turniej w mieście Kaługa.

 

 

Źródło: PAP, tvn24