W wyniku burzy tropikalnej Amanda, która przetoczyła się przez Salwador, zginęło co najmniej 14 osób – poinformował w niedzielę minister spraw wewnętrznych Mario Duran. Żywioł kieruje się na Gwatemalę i Meksyk.

Burza tropikalna Amanda nawiedziła Salwador, państwo położone w Ameryce Środkowej nad Oceanem Spokojnym. Żywiołowi towarzyszyły porywisty wiatr i ulewny deszcz, które sprawiły, że poziom wody w rzekach wzrósł i doszło do powodzi. Wiało z prędkością 65 kilometrów na godzinę.

Zginęło co najmniej 14 osób – poinformował w niedzielę minister spraw wewnętrznych Mario Duran. Ośmioletni chłopiec zginął w wyniku zawalenia się domu. Kolejną ofiarą śmiertelną był osoba zabita przed spadający mur, inna utonęła w rzece.

Powodzie i lawiny błotne

Amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów (NHC) podało, że burza tropikalna i jej pozostałości mogą przynieść ulewne deszcz do Salwadoru, południowej Gwatemali, zachodniego Hondurasu i meksykańskich stanów Tabasco i Veracruz. Prognozuje się opady deszczu o sumie 250-380 litrów na metr kwadratowy.

Jak poinformowało NHC, ulewne deszcze mogą doprowadzić do powstania zagrażających życiu powodzi błyskawicznych i lawin błotnych. Zagrożenia będą się utrzymywać w ciągu najbliższych kilku dni.

Burza tropikalna Amanda (NHC, NOAA)

Źródło: NHC, Reuters
0 0 votes
Article Rating