Co najmniej cztery osoby zginęły w wyniku powodzi w Boliwii, które były następstwem ulewnych deszczy. Drogi zmieniły się w rwące rzeki.

Intensywne opady deszczu doprowadziły w poniedziałek 4 stycznia do gwałtownych powodzi w Sucre, stolicy Boliwii. Woda uszkodziła budynki mieszkalne i największy bazar w mieście. Część dróg była nieprzejezdna, niektóre zmieniły się w rwące rzeki. Miasto zmaga się też z silnymi opadami gradu, burzami oraz porywistym wiatrem.

Miejscowych zaskoczyła burza gradowa, która nawiedziła miasto 4 stycznia o godzinie 18:45 czasu lokalnego (22: 45 GMT).

Ofiary śmiertelne

Boliwijskie media poinformowały, że najbardziej niszczycielskie było pierwsze trzydzieści minut ulewy. W powodziach zginęły co najmniej cztery osoby.

Minister spraw wewnętrznych Eduardo del Castillo powiedział, że troje dzieci i troje dorosłych jest zaginionych, a siedem osób zostało rannych. Prezydent Boliwii Luis Arce złożył kondolencje rodzinom i krewnym zabitych.

Meteorolodzy przewidują, że pogoda może się uspokoić dopiero pod koniec tygodnia. W Boliwii od połowy grudnia do lutego trwa pora deszczowa.

 

Szczyty średniej siły oddziaływań magnetycznych wystąpią 4 i 7 stycznia

 

Źródło: Reuters, Enex
0 0 votes
Article Rating