Przez stan Tennessee przetoczyły się gwałtowne burze. W nocy z soboty na niedzielę (27/28 marca) wystąpiły niebezpieczne powodzie. Były miejsca, gdzie opady sięgnęły 200 litrów wody na metr kwadratowy. W domach i pojazdach byli uwięzieni ludzie.

Na południe i wschód od miasta Nashville, w stanie Tennessee, spadło średnio 50-75 litrów deszczu na metr kwadratowy. W ciągu ostatniej doby miejscami wielkość opadów sięgała 120-200 l/mkw. – podała amerykańska Narodowa Służba Pogodowa (National Weather Service).

Ulewny deszcz spowodował, że woda w rzekach, potokach i strumieniach wezbrała i wylała. Część Tennessee, między innymi miasta Nashville, Franklin, Brentwood i Mt. Juliet, objęta została stanem zagrożenia powodziowego, który obowiązywał do godziny 4.30 rano w niedzielę.

„Zalane są drogi, autostrady i domy, gdzie trwają akcje ratunkowe. Proszę pozostać w domach i nie podróżować” – apelowała służba pogodowa w Nashville. Dodała, że w południowej części miasta ludzie dosłownie „trzymają się drzew”, bo nurt wód powodziowych jest bardzo silny.

Ludzie uwięzieni w domach

Kendra Loney, urzędniczka ds. informacji publicznej straży pożarnej w Nashville powiedziała, że ​​departament odbiera wiele telefonów od osób uwięzionych w budynkach, pojazdach i obozach dla bezdomnych przez wezbrane wody powodziowe. Nie odnotowano ofiar śmiertelnych.

Według raportu meteorologicznego w Mount Juliet całe centrum handlowe było pod wodą.

„Drogi na tym obszarze są niezwykle niebezpieczne, wiele jezdni jest zalanych” – poinformował na Twitterze kapitan miejscowej policji Tyler Chandler. „Proszę, jeśli jesteś w bezpiecznym miejscu, zostań tam, gdzie jesteś. Nie podróżuj, a na pewno nie próbuj przejeżdżać przez wody powodziowe. Nasi ratownicy zajmują się wieloma incydentami” – dodał.

 

Źródło: Tennessean.com, CNN
0 0 votes
Article Rating