Huragan Ida spustoszył Nowy Orlean i Luizjanę, a teraz zmierza w kierunku Tennessee. Choć żywioł osłabł, to nadal jest bardzo niebezpieczny. Ponad milion gospodarstw w USA pozostaje bez prądu, wiele gospodarstw woda odcięła od świata.

Huragan Ida uderzył w południowe wybrzeże Stanów Zjednoczonych z prędkością ponad 240 kilometrów na godzinę. Osiągnął czwartą kategorię w skali Saffira-Simpsona i stał się piątym najsilniejszym huraganem, który kiedykolwiek nawiedził ten kraj. Jak wyglądały pierwsze godziny kataklizmu?

Associated Press informuje, że żywioł pozbawił prądu ponad milion gospodarstw w Luizjanie. Znacząco też osłabił możliwości Nowego Orleanu, gdzie przestały działać systemy pomp odprowadzających wodę. Tym razem jednak fala sztormowa nie przerwała wałów przeciwpowodziowych w mieście.

Zatopione zostały jednak domy w innych przybrzeżnych miejscowościach, a także tam, gdzie system nie był gotowy na odebranie tak dużej ilości deszczu. Z kolei woda w rzece Missisipi zaczęła się cofać, porywając zacumowane barki.

Rzeka Missisipi płynęła w odwrotnym kierunku

Fala sztormowa i silny wiatr okazały się na tyle silne, że odwróciły w niedzielę tymczasowo bieg rzeki Missisipi: z południa na północ – podała CNN.

– Pamiętam, że na rzece Missisipi doszło do odwrócenia jej biegu podczas huraganu Katrina, ale to niezwykle rzadkie – powiedział w rozmowie z CNN Scott Perrien, hydrolog z amerykańskiej agencji United States Geological Survey (USGS). Katrina uderzyła w Luizjanę 29 sierpnia 16 lat temu.

Jak wynika z danych udostępnionych przez USGS w niedzielę na stacji pomiarowej w Belle Chasse znajdującej się około 30 kilometrów na południe od Nowego Orleanu bieg rzeki zwolnił z około dziewięciu tysięcy metrów sześciennych na sekundę do około jednego metra sześciennego na sekundę w przeciwnym kierunku.

Hydrolog dodał, że bieg całej rzeki nie jest mierzony, więc możliwe, że w głębszych miejscach ta sytuacja nie wystąpiła. Jak wskazał, z powodu wysokiej fali sztormowej poziom rzeki na tamtejszej stacji podniósł się o około dwa metry.

Oko huraganu Ida

Świadkowie relacjonują, że bardzo silny wiatr zrywa dachy, przewraca przydrożne słupy, a latające w powietrzu przedmioty niszczą samochody. Doszło do uszkodzenia lub zawalenia wielu budynków.

Potwierdzono śmierć jednej osoby w Prairieville niedaleko Baton Rouge. Zginęła po tym jak drzewo zwaliło się na dom.

USA. Huragan Ida osłabł, ale nadal jest groźny. Zbliża się do Tennessee

Z czasem huragan Ida zaczął się uspokajać. Około godziny. 3.00 czasu lokalnego w Nowym Orleanie, czyli godz. 10.00 w Polsce, jego siła wynosiła już 152 kilometry na godzinę, co oznacza kategorię pierwszą w skali Saffira-Simpsona.

Jak podaje CNN, w Luizjanie ponad milion gospodarstw nadal jest bez prądu. Przerwy w dostawach zasilania dotykają również mieszkańców Missisipi.

Od świata odciętych pozostaje kilkuset mieszkańców Jean Lafitte, wokół którego zerwane zostały mosty.

Występują problemy w działaniu numeru alarmowego 911 w Nowym Orleanie. „Jeśli znajdziesz się w sytuacji awaryjnej, udaj się do najbliższej remizy strażackiej lub podejdź do najbliższego funkcjonariusza” – zaleca komunikat władz miasta.

W związku z zagrożeniem odwoływane są loty z lotniska Jackson-Medgar Wiley Evers w Jackson.

Żywioł, choć nieco słabszy, to nadal groźny, zbliża się do Tennessee.- Pozostałości huraganu Ida mogą dotrzeć do zachodniej i środkowej części Tennessee wraz z ulewnymi deszczami i gwałtownymi powodziami – ostrzega tamtejsza Agencja Zarządzania Kryzysowego i prosi mieszkańców, aby byli gotowi na najgorsze.

Ida uderzyła dokładnie 16 lat po Katrinie, największym kataklizmie w USA

Wieści o nadejściu huraganu budziły największy strach w ludziach, którzy pamiętają wydarzenia z 2005 roku. Wtedy, również 29 sierpnia, z prędkością ponad 200 kilometrów na godzinę uderzył huragan Katrina.

Nowy Orlean po raz pierwszy w swojej historii został wówczas ewakuowany. Ludzie, którzy nie mogli lub nie zdążyli uciec z miasta, schronili się m.in. na stadionie miejskim, gdzie znalazło się ponad 26 tys. osób.

Katrina okazała się najbardziej niszczycielskim i śmiercionośnym huraganem w historii Stanów Zjednoczonych. Życie straciło 1836 osób (1577 w samej Luizjanie), a 705 do dziś uznaje się za zaginione.

Szczególnie dotknięta przez kataklizm dzielnica Nowego Orleanu – Lower Ninth Ward – do dziś nie jest oficjalnie otwarta. Szesnaście lat temu straty wyceniono na 81 miliardów dolarów.

 

Źródło1, źródło2: CNN, USGS
0 0 votes
Article Rating