Wystarczył jeden weekend, żeby intensywne opady deszczu zalały część obszaru stanów Missisipi i Luizjana. – Wszystko działo się tak szybko – relacjonował mieszkaniec ewakuowanego osiedla przyczep.

W sobotę mieszkańcy Nowego Orleanu ujrzeli zalane ulice przed swoimi domami. Natomiast w Baton Rouge silny wiatr przewrócił drzewa na znajdujące się w pobliżu domy.

W Nowym Orleanie, Jefferson, St. Charles i przedmieściach Baton Rouge odnotowano przerwy w dostawach prądu. W hrabstwie Stone, znajdującym się około 160 kilometrów od Nowego Orleanu, mieszkańcy musieli być ewakuowani przed powodzią, po tym jak woda zalała jedno z osiedli przyczep.

– Wszystko działo się tak szybko. Zalało osiedle. Ewakuowaliśmy się i odeszliśmy. Nic więcej nie mogliśmy zrobić – powiedział Brian Miller, który przed powodzią uciekł na łódce wraz ze swoim psem.

Problemy drogowe

Regionalny Zarząd Transportu (RTA) poinformował o zawieszeniu swoich usług ze względu na intensywne opady deszczu.

„Najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo pasażerów i kierowców. Dlatego zgodnie z rekomendacją  Urzędu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Nowego Orleanu RTA na pewien czas zawiesza wszystkie swoje usługi. Zostaną wznowione tak szybko, jak wykonywanie ich stanie się na powrót bezpieczne” – poinformowali w komunikacie.

W niedzielę gubernator Missisipi, Phil Bryant, poinformował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na obszarach dotkniętych groźnym żywiołem.

 

 

Źródło: APTN, Twitter, accuweather.com, tvnmeteo