Latający spodek? Test wojskowy czy projekt Google? Jak na razie nie wiadomo do końca czym były tajemnicze obiekty, które pojawiły się na niebie w Kansas City.

20.06.2019

Na niebie w Kansas City pojawiło się kilka tajemniczych obiektów.

„Czy widzieliśmy UFO?” takie pytania zadawali widzowie dzwoniący do telewizji KMBC, będącej częścią grupy CNN.

Projekt Loom

Joe Lauria, meteorolog z telewizji WDAF-TV, również będącej częścią CNN stwierdziła, że zjawisko może być częścią projektu Loon. To projekt Google mający polegać na dostarczeniu internetu do najdalszych i najtrudniej dostępnych terenów poprzez wpuszczanie do atmosfery wielkich balonów przekazujących sygnał.

Teoria została obalona przez stację, która stwierdziła, że skontaktowała się z meteorologiem pracującym przy projekcie Loon i ten zaprzeczył jakoby obiekty miały coś z nim wspólnego.

„Nie mamy pojęcia co to jest”

Do sprawy włączył się Narodowy Serwis Pogodowy w Kansas City. Na swoim Twitterze zamieścił wpis, w którym przyznaje, że nie jest w stanie określić genezy zjawiska.

Tajemniczy projekt wojskowy

Stacja KMBC przyznała później, że „kosmiczne” kule mogą być w rzeczywistości częścią testów lotniczych wykonanych przez Agencję do spraw zaawansowanych projektów obronnych (DARPA), która w poniedziałek umieściła trzy balony nad Cumberland w stanie Maryland.

William Joy, pracownik stacji KMBC napisał twitta, w którym poinformował, że rozmawiał z rzecznikiem DARPA, który potwierdził, że niezidentyfikowane obiekty to najprawdopodobniej należące do agencji balony.

Projekt DARPA

Wojsko nie wierzy w kosmitów

Pomimo że termin „UFO” wielu osobom kojarzy się z zielonymi kosmitami, w rzeczywistości niekoniecznie musi oznaczać przybyszów z innej galaktyki. Dla wojska to po prostu obiekt latający, którego nie udało się oficjalnie zidentyfikować. Może to być zarówno jakieś zjawisko naturalne zachodzące w atmosferze, jak i tajne uzbrojenie, dlatego władze poważnie podchodzą do wzmianek dotyczących UFO.

Oficjele z wojska spotkali kilku amerykańskich senatorów, włączając w to wiceprezesa Komisji do spraw Wywiadu Senatu Stanów Zjednoczonych. Podczas briefingu przedstawili oni raport wykazujący szereg sytuacji, w których amerykańskie wojsko natknęło się na niezidentyfikowane obiekty latające.

W rozmowie z New York Times kilku pilotów przyznało się do spotkania maszyn, które nie zostawiały po sobie widocznych smug z silnika, ani spalin.

Władze wojska jednoznacznie stwierdzają jednak, że nie wierzą w to, że z przestrzeni powietrznej USA korzystają obcy.

 

 

 

Źródło: PAP, tvnmeteo, CNN, New York Times