Globalne spożycie mięsa gwałtownie wzrosło w ciągu ostatnich 50 lat – wynika z danych udostępnionych przez BBC.

Produkcja mięsa jest obecnie pięciokrotnie wyższa niż w 1960 roku. Wtedy wyniosła 70 milionów ton rocznie. W 2017 roku było to już ponad 330 milionów ton.

Pół krowy albo 50 kurczaków

Jedną z przyczyn jest wzrost liczby ludności. We wczesnych latach sześćdziesiątych na Ziemi żyło około 3 mld osób. Dzisiaj światowa populacja liczy już 7,6 mld ludzi.

Kolejną przyczyną wzrostu spożycia mięsa są rosnące dochody. Im bogatsi są mieszkańcy danego kraju, tym jedzą więcej mięsa.

Najwięcej mięsa spożywają mieszkańcy Stanów Zjednoczonych i Australii. Na kolejnych miejscach znalazły się Nowa Zelandia i Argentyna. W tych państwach spożycie mięsa na osobę wyniosło ponad 100 kilogramów rocznie. To równowartość 50 kurczaków lub połowy krowy.

Wysoki poziom konsumpcji mięsa można zaobserwować także w Europie Zachodniej. Rocznie spożywa się tam od 80 do 90 kilogramów mięsa na osobę.

Najmniej mięsa

Z kolei w biednych państwach rocznie spożywa się bardzo mało mięsa. Przeciętny Etiopczyk konsumuje rocznie tylko 7 kilogramów, Rwandyjczyk 8 kilogramów, a Nigeryjczyk 9 kilogramów. To 10 razy mniej niż przeciętny Europejczyk.

Jednak najmniej mięsa spożywają mieszkańcy Indii – mniej niż 4 kilogramy na osobę. Wpływ na to mają czynniki kulturowe i religijne.

Z kolei przeciętny Polak w skali całego roku zjada 78,5 kilogramów mięsa. W naszym kraju najchętniej spożywa się wieprzowinę (40 kilogramów na osobę). Na drugim miejscu uplasowało się mięso drobiowe (30 kilogramów na osobę). Podium uzupełnia wołowina (2-3 kilogramy na osobę).

 

 

 

Źródło: BBC, tvn24bis