Zespół astronomów z Instytutu Maxa Plancka w Niemczech odkrył jedną z największych czarnych dziur, jakie kiedykolwiek znaleziono. Obiekt znajduje się około 700 milionów lat świetlnych od nas w galaktyce Holmberg 15A i jest tak duży, że pomieściłby kilka naszych Układów Słonecznych.

Zdjęcie ilustracyjne

Czarne dziury mogą rosnąć do naprawdę dużych rozmiarów. Badacze stworzyli nawet specjalną klasę dla tych największych z największych i nazywają takie obiekty ultramasywnymi czarnymi dziurami. Znaleziony właśnie okaz zalicza się do takich potworów. Ma masę 40 miliardów razy większą niż masa naszego Słońca.

Ultramasywna czarna dziura została zlokalizowana za pomocą Bardzo Dużego Teleskopu (Very Large Telescope) znajdującego się w Chile i należącego do ESO. Znajduje się w centrum galaktyki eliptycznej Holmberg 15A, która jest dominującym członkiem centrum gromady galaktyk Abell 85 znajdującej się w konstelacji wieloryba około 740 milionów lat świetlnych od Układu Słonecznego.

Odkrycie i badania ultramasywnej czarnej dziury zostaną wkrótce opublikowane na łamach pisma „Astrophysical Journal”. Obecnie można się z nimi zapoznać w bazie preprintów arXiv.

Supermasywne czarne dziury znajdują się w centrach dużych galaktyk. Mają masy od 100 tys. do 10 miliardów razy większe niż masa naszego Słońca. Ale centralne galaktyki wielkich gromad galaktyk zawierają jeszcze większe czarne dziury o masach ponad 10 miliardów mas Słońca. Te potwory nazywane są ultramasywnymi czarnymi dziurami i do tej pory znaleziono tylko kilka ich przykładów.

Obiekt znaleziony przez niemieckich uczonych jest jedną z największych czarnych dziur, jakie kiedykolwiek znaleziono. Ale nie jest największą. To miano dzierży czarna dziura o nazwie TON 618. Jej masa to oszałamiające 66 miliardów mas naszego Słońca.

Ale ta znajdująca się centrum galaktyki Holmberg 15A też nie jest ułomkiem. Przy 40 miliardach mas Słońca horyzont zdarzeń czarnej dziury, znany również jako promień Schwarzschilda, jest ogromny. Porównując go do naszego Układu Słonecznego znalazłyby się w nim orbity wszystkich planet.

Jak wskazują badacze, promień Schwarzschilda potwora z galaktyki Holmberga 15A wynosi około 790 AU (AU – astronomical units, jednostka astronomiczna – w przybliżeniu odległość od Słońca do Ziemi, czyli około 150 milionów kilometrów). Planeta karłowata Pluton znajduje się w odległości blisko 40 AU. Heliopauza – granica, gdzie wiatr słoneczny wytraca swoją prędkość, a ciśnienie wiatrów galaktycznych zaczyna przeważać nad ciśnieniem wiatru słonecznego – znajduje się w odległości około 123 AU. Zatem w horyzoncie zdarzeń nowo odkrytej ultramasywnej czarnej dziury nasz Układ Słoneczny zmieściłby się kilka razy.

Niemieccy astronomowie zamierzają kontynuować badania ultramasywnej czarnej dziury, przeprowadzając bardziej złożone i szczegółowe modelowanie. Będą też chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego, jak powstał się tan potwór. To z kolei może pomóc ustalić, jak często formują się tego typu czarne dziury i ile z nich jeszcze kryje się przed nami i czeka na odkrycie.

 

 

 

ŹródłoScience Alert