Edscottite – tak nazwano minerał, który odkryli naukowcy z Kalifornijskiego Instytutu Technicznego (CalTech) we fragmencie meteorytu, który spadł na Ziemię prawie 70 lat temu.

Meteoryt – zanim trafił w ręce naukowców z Kalifornijskiego Instytutu Technicznego (CalTech) i Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) – przebywał w Muzeum Victorii w Australii. Spadł na Ziemię w 1951 roku w pobliżu miasta Wedderburn. Przez lata, w wyniku eksploatacji przez badaczy, jego masa zmniejszyła się z 220 do 71 gramów. To nie przeszkodziło kalifornijskim naukowcom dokonać fantastycznego odkrycia.

Chi Ma z CalTech i Alan Rubin z UCLA zbadali meteoryt i byli zaskoczeni, gdy znaleźli edscottite pod mikroskopem elektronowym. Jak zaznaczyli, to pierwsze odkrycie tego minerału w naturze. Dotąd na związek natykano się, przetapiając żelazo w stal. Nowy minerał został nazwany na cześć Eda R.D. Scotta – kosmochemika z Uniwersytetu Hawajskiego w Manoa i pioniera w badaniach nad meteorytami.

Pochodzi z Kosmosu, ale skąd dokładnie – nie wiadomo

Skąd edscotitte wziął się na Ziemi? Geoffrey Bonning, planetolog z Australian National University, który nie był zaangażowany w badania, podejrzewa, że pochodzenia minerału należy szukać w jądrze innej planety.

Według naukowca na skutek „zlepienia się” kilku asteroid powstała hipotetyczna planeta, która nagrzewała się podczas formowania, a gorący metal kapał do jej rdzenia. Bonning zaznaczył, że mogło dojść do zderzenia planety z innym ciałem niebieskim. Kiedy planeta została zniszczona, jej szczątki mogły rozsiać się po całym Układzie Słonecznym. Jednym z nich był meteoryt znaleziony w Wedderburn.

 

 

Źródło: CNN