Ogromny huk, a następnie wstrząs obudziły mieszkańców Rzymu. W  poniedziałek 11 maja o 3:03 UTC (5:03 czasu lokalnego) stolicę Włoch nawiedziło małe trzęsienie ziemi. Miało magnitudę 3.3, a wystąpiło na głębokości 11 km – podał Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii.

Epicentrum znajdowało się pięć kilometrów na południowy zachód od miejscowości Fonte Nuova. Wstrząsy odczuwalne były również w miastach Tivoli i Guidonia, a także w centrum Rzymu – od starego miasta aż po Castelli Romani. Włoska straż pożarna i obrona cywilna nie otrzymały zgłoszeń o uszkodzeniach domów czy rannych osobach.

Godzinę wcześniej przez stolicę przeszła burza i słychać było grzmoty. To spotęgowało panikę wśród mieszkańców Rzymu.

„Burzliwe dzień dobry w Rzymie”

„Okna się trzęsły”, „Moje drzwi się otworzyły”, „Wszystko się trzęsło”, „Burzliwe dzień dobry w Rzymie”, „Pobudka palpitacjami, tańcem łóżka i absurdalnym hukiem… Serce podeszło mi do gardła” – pisali o trzęsieniu ziemi miejscowi na portalach społecznościowych.

– To słabe trzęsienie ziemi, do którego doszło na obszarze mało poznanym z sejsmicznego punktu widzenia. Wstrząsy trwały krótko, od sześciu do najwyżej dziesięciu sekund. Mamy wiele tego typu trzęsień ziemi we Włoszech – skomentował Alessandro Amato, sejsmolog.

Red.: Wstrząs musiał mieć magnitudę co najmniej 4.7, w przeciwnym wypadku nawet tak płytki nie byłby tak mocno odczuwalny na tak dużym obszarze.

 

 

 

Źródło: www.corriere.it
0 0 vote
Article Rating