Wir polarny mocno wpłynie na pogodę w Ameryce Północnej. Synoptycy przewidują, że temperatura może spaść poniżej -30 stopni Celsjusza.

Europa

Wir polarny to układ niskiego ciśnienia, który znajduje się nad biegunem północnym. Zdarza się, że na skutek gwałtownego ocieplenia na wysokości 10-50 kilometrów nad Ziemią, pojawiają się zakłócenia w jego strukturze, co powoduje rozlanie się mas zimnego, arktycznego powietrza z rejonu podbiegunowego w niższe szerokości geograficzne.

Od początku stycznia tego roku naukowcy obserwowali, że z wirem polarnym dzieje się coś, co może poskutkować niebezpiecznie mroźną pogodą.

– Te polarne, bardzo mroźne masy powietrza mogą zostać zepchnięte (właśnie w niższe szerokości geograficzne – przypis redakcji) przez zakłócenia w atmosferze – powiedział Benjamin Zaitchik, klimatolog z Johns Hopkins University w Baltimore w stanie Maryland.

Zaburzona równowaga wiru polarnego może spowodować, że w wielu północnych regionach kuli ziemskiej – ale przede wszystkim na terenie USA i Kanady – temperatura gwałtownie spadnie. Naukowcy zajmujący się atmosferą twierdzą, że wyjątkowo zimne powietrze pojawi się w ciągu najbliższych dni.

– Pod koniec stycznia i na początku lutego zrobi się naprawdę zimno – powiedział Jeff Weber, meteorolog z University Corporation for Atmospheric Research, czyli stowarzyszenia amerykańskich uniwersytetów z wydziałami meteorologicznymi.

Amerykańscy meteorolodzy przewidują, że temperatura może spaść nawet poniżej -30 stopni Celsjusza.

 

Wpływ na Polskę?

– Jeśli masa chłodu wleje się na teren Ameryki Północnej, jest szansa że mróz sięgnie nawet Zatoki Meksykańskiej – powiedziała synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.Synoptyk przyznała jednak, że rozlanie się wiru polarnego w tamtej części globu nie będzie miało bezpośredniego wpływu na kształtowanie się pogody w Polsce.

– Zazwyczaj jest tak, że kiedy nad Ameryką rozsiada się potężna zatoka chłodu i panuje srogi mróz, nad Europę wciska się klin ciepła i jest u nas stosunkowo ciepło – dodała. Według niej początek lutego może przynieść ocieplenie oraz deszczową pogodę. – Potężna zima u nich, u nas raczej „marcowa pogoda” – powiedziała.

 

Badania trwają

Rozprzestrzenianie się mas zimnego powietrza pochodzących z wiru polarnego zdarza się coraz częściej. Naukowcy spekulują, że przyczyną może być zmniejszająca się pokrywa lodu morskiego Arktyki, która ociepla się dwa razy szybciej niż reszta globu. Ostatnie badania klimatyczne sugerują, że mniejsza pokrywa lodowa powoduje „uciekanie” ciepła z oceanów. Cieplejsze powietrze ma osłabiać porywy wiatru nad Arktyką, pozwalając lodowatemu polarnemu powietrzu wymykać się z wiru.

 

 

 

 

Źródło: mashable.com, tvnmeteo