W ataku zginęło 39 osób między innymi turyści z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Belgii.  Wśród ofiar  nie ma Polaków.

Atak terrorystyczny w Tunezji

Wyglądający jak turysta mężczyzna otworzył ogień z kałasznikowa w pobliżu hotelu w mieście Susa. Według tamtejszego sekretarza stanu do spraw bezpieczeństwa sprawcą krwawego zamachu był tunezyjski student nieznany policji.

Bodies lie on a beach in al-Sousse, 150 kilometers fromTunisia, 26 June 2015. According to local reports unknown assailants detonated at least one bomb then opened fire on tourists at two hotels, killing at least 27, mostly foreigners, and wounding several others, some while they were sunbathing, at least one of the attackers was killed by Tunisian security services, while a second has been arrested. (EPA/STR)

Wszedł na plażę ubrany tak, jak ktoś, kto idzie się kąpać. Ze sobą miał parasol plażowy, w którym ukrył broń. Wcześniej tunezyjskie MSW informowało, że plażowiczów ostrzelało dwóch napastników w pobliżu hoteli Soviva i Imperial Marhaba. Rzecznik resortu Mohammed Ali Arui mówił, że siły bezpieczeństwa zareagowały natychmiast, zabijając jednego z napastników; drugi zbiegł.

Atak terrorystyczny w Tunezji 4

W piątek około godziny 15 polskiego czasu na Twitterze pojawiły się zdjęcia na których widać było jednego z zabitych zamachowców.

Z kolei, to co działo się na ulicach Tunezji, można było zobaczyć na filmach na You Tubie.

Biura podróży wycofują turystów

Pierwsi polscy turyści przebywający w Tunezji wrócą do kraju w niedzielę. Wypoczywa tam około 3 tysięcy naszych rodaków. Do Polski chce wrócić co najmniej połowa z nich. W tej chwili trudno to dokładnie określić. Część z nich może wrócić planowo, bo niektóre biura podróży kończą turnusy na początku przyszłego tygodnia. Inne – jak np. Itaka, która obsługuje 540  Polaków w Tunezji – zorganizowała wcześniejsze transporty.

Atak terrorystyczny w Tunezji 3

Susa nad Morzem Śródziemnym jest jednym z najpopularniejszych ośrodków wypoczynkowych w Tunezji, popularnym wśród turystów z Europy i z państw Afryki Północnej. Turystyka jest bardzo ważnym źródłem dochodów dla gospodarki tunezyjskiej.

Polskie MSZ przypomina o ostrzeżeniu, które odradza wyjazdy do Tunezji. Rejon Susy jest jednym z tych, które są zagrożone zamachami terrorystycznymi. Inne miejsca wskazywane w ostrzeżeniu ministerstwa, to miejscowości Bizerte, Tabarka, Hammamet, Tunis oraz wyspa Dżerba. MSZ zdecydowanie odradza podróży także na tereny przygraniczne z Libią i Algierią.

Resort zaleca wyjeżdżającym lub planującym wyjazdy zagraniczne rejestrację podróży na portalu Odyseusz.

TU ZNAJDZIESZ SZCZEGÓŁY

Atak terrorystyczny w Tunezji 2

“W sytuacjach kryzysowych konsul ma możliwość indywidualnego kontaktu z podróżnymi potrzebującymi pomocy. Informacja o osobach przebywających w zagrożonych regionach pozwala również na właściwe zaplanowanie ewakuacji lub okazanie innych form pomocy, jeśli zachodzi taka konieczność” – podkreśla MSZ.

W marcu islamiści zaatakowali muzeum Bardo w Tunisie, zabijając ponad 20 zagranicznych turystów. Wśród zabitych byli m.in. turyści z Polski, Japonii, Francji i Włoch. Podczas operacji sił specjalnych zginęli też dwaj napastnicy.

Hotel Imperial Marhaba /TUI / HANDOUT /PAP/EPA

Hotel Imperial Marhaba /TUI / HANDOUT /PAP/EPA

Pierwsze samoloty z Polakami wylądują w niedzielę na lotniskach w Warszawie i w Katowicach. Swoich klientów przed czasem ma zamiar sprowadzić również TUI. Przedstawiciele biura zapewniają, że starają się zorganizować transport. Nie stanie się to jednak wcześniej niż w niedzielę, a może dopiero w poniedziałek, lub we wtorek. Najpóźniej do czwartku swoich turystów zamierza też sprowadzić Rainbow Tours.

W Hiszpanii podniesiono poziom alertu

Po piątkowych zamachach w Tunezji, Francji i Kuwejcie alert antyterrorystyczny w Hiszpanii podniesiono z trzeciego na czwarty w pięciostopniowej skali. Szef hiszpańskiego MSW podkreślił, że do ataków doszło w “bliskim sąsiedztwie” Hiszpanii oraz, że zbiegają się one z przypadającą w poniedziałek 29 czerwca rocznicą ogłoszenia przez dżihadystyczne ugrupowanie Państwo islamskie (IS) kalifatu na terenach w Iraku i Syrii, Wśród ofiar  zamachów nie ma Hiszpanów.

Kuwejt

Atak terrorystyczny w Kuwejt 4

25 zabitych, 202 rannych – to bilans zamachu na meczet w stolic Kuwejtu, jaki podaje MSW tego państwa. Do ataku na szyitów przyznało się Państwo Islamskie (IS) – organizacja sunnickich fundamentalistów.

Do zamachu doszło w szyickim meczecie Imama Sadika, gdy podczas piątkowych modłów zebrało się około 2 tys. wiernych.

AppleMark

AppleMark

W pasie szahidów

Jeden ze świadków powiedział agencji AP, że wierni stali w zwartej grupie podczas modlitwy, gdy doszło do eksplozji w pobliżu drzwi. Świadkowie widzieli mężczyznę, który wszedł, stanął z tyłu obok innych i zdetonował ładunku wybuchowe. Na koncie na Twitterze należącym do IS pojawiła się informacja, że ataku dokonał zamachowiec-samobójca opasany ładunkami wybuchowymi.

– Zamachowiec uderzył w chwili, kiedy wierni klęczeli w modlitwie. Wysadził się w powietrze, niszcząc ściany i sufit świątyni – opowiadał agencji Reuters deputowany kuwejckiego parlamentu Khalil al-Salih, który był świadkiem zamachu. – Był młody, miał ok. 20 lat. Widziałem go na własne oczy – relacjonował.

Meczet Imama Sadika leży niedaleko gmachu MSW Kuwejtu, w dzielnicy es-Sawaber, gdzie znajdują się domy mieszkalne i sklepy. Zamach przeprowadzono podczas świętego miesiąca ramadanu, gdy frekwencja w meczetach rośnie.

Atak terrorystyczny w Kuwejt 3

Państwo Islamskie wzięło odpowiedzialność

Do zamachu przyznała się grupa o nazwie Prowincja Nadżd, stowarzyszona z Państwem Islamskim. Grupa ta przyznała się do zamachów na meczety szyickie w Arabii Saudyjskiej w ostatnich tygodniach. Radykałowie z Państwa Islamskiego uważają szyickich muzułmanów za heretyków.

W wydanym oświadczeniu poinformowali, że zamachowiec nazywał się Abu Suleiman al-Muwahed, a celem ataku była „świątynia odrzucających prawdziwą wiarę”, nawiązując w ten sposób do szyickiego odłamu w islamie.

Atak terrorystyczny w Kuwejt 2

Szok w Kuwejcie

Emir Kuwejtu Sabah al-Ahmad al-Dżabir as-Sabah odwiedził miejsce zamachu. Zwołano nadzwyczajną sesję parlamentu. Premier, szejch Dżabir al-Mubarak al-Hamad as-Sabah oświadczył, że atak wymierzony był przeciwko “jedności narodowej” Kuwejtu.

Minister sprawiedliwości Kuwejtu i Spraw Islamskich Affairs Yaqoub Al-Sanea potępił atak. – Zamachowcy zagrażają naszemu bezpieczeństwu i chcą złamać jedność kraju. Kuwejt pozostanie jednak oazą bezpieczeństwa dla wszystkich grup społecznych i wszystkich wyznawców religii. Rząd podejmuje wszelkie procedury, mające na celu zwiększenie ochrony miejsc modlitewnych i meczetów – powiedział.

Były minister informacji Kuwejtu Saad al-Adżmi powiedział telewizji Al-Dżazira, że atak jest przypomnieniem, iż żadne państwo “nie jest nietykalne” dla terrorystów. Ocenił także, że w Kuwejcie relacje między szyitami i sunnitami układały się dotąd dobrze.

 

Źródło: PAP, rmf24, Reuters, Ria Novosti, tvn24

Polecane: