Niedługo cyklony tropikalne będą mieć niewiele wspólnego z tropikami. Naukowcy z NOAA zauważyli bowiem, że te potężne, głębokie niże przesuwają się od równika w kierunku biegunów. Skutki okażą się katastrofalne – nieprzygotowane na przyjście tajfunów miasta będą przeżywać klęski, z kolei tereny z deficytem wody będą miały jej deszcze mniej.

Cyklon nad wyspami Tonga

Naukowcy z NOAA przeanalizowali dane dotyczące cyklonów tropikalnych na całej kuli ziemskiej, dzięki czemu zauważyli, że w ciągu ostatnich 30 lat te rozległe, głębokie niże migrowały w kierunku biegunów. Szczyt intensywności danego cyklonu w każdej dekadzie był przesunięty na północ lub na południe (w zależności od tego, na której półkuli się narodził) o około 1,5 stopnia szerokości geograficznej. 

Miejscami zrobi się niebezpiecznie

Jaki będzie tego skutek? Tereny, na których dotąd pojawiały się cyklony, staną się bardziej bezpieczne. Z kolei w nadbrzeżnych miejscowościach położonych na wyższych szerokościach ryzyko zagrożenia wzrośnie. Huragany, tajfuny, cyklony zaczną pojawiać się w miejscach, które nigdy (bądź rzadziej) ich nie doświadczały.

 

Lokalnie zacznie brakować wody

Naukowcy przypominają jednak, że problem może być rozpatrywany w nieco inny sposób. Te potężne ośrodki niskiego ciśnienia niosą ze sobą intensywne opady, które pomagają uzupełniać zasoby wodne. Jeśli więc cyklony zaczną pojawiać się w innych szerokościach, wielu ludzi będzie musiało zmagać się z problemem deficytu wody.

 

Na Atlantyku cyklony nie migrują?

Eksperci zauważyli również pewne korelacje między migracją cyklonów a regionem. Najdalej przesunęły się cyklony z północnej i południowej części Pacyfiku i z południowej części Oceanu Indyjskiego. Nie ma jednak dowodów na migracje cyklonów rodzących się nad Atlantykiem.

Autorzy badania przyznają, że mają zaufanie do swoich wyników. – Odnoszenie się w badaniach do miejsc, w których cyklony tropikalne osiągają swoje maksimum jest niezawodną metodą – powiedział Jim Kossin z NOAA, który prowadził badania.

 

Cyklony zależne od ekspansji tropików?

Naukowcy porównują migrację cyklonów do ekspansji tropików, która następuje również od lat 80.

– Szybkość, z jaką cyklony tropikalne zmierzają w kierunku biegunów, jest zgodna z obserwowanym rozszerzaniem się strefy tropikalnej – wyjaśnił Kossin. – Ekspansja tropików wydaje się być czynnikiem wpływającym na środowisko naturalne, a to z kolei kontroluje cyklony tropikalne i ich intensywność – kontynuował naukowiec.

 

Badania muszą być kontynuowane

Ekspansja tropików obserwowana jest niezależnie od migracji cyklonów, jednak naukowcy starają się połączyć te dwa zjawiska. Ich zdaniem rozszerzanie się tropików jest w pewien sposób związane z działalnością człowieka – zanieczyszczenia powietrza, wzrost emisji gazów cieplarnianych, czy zmniejszenie warstwy ozonowej.

Jednak dotychczas nie udało się ustalić, czy migracja cyklonów zależy od działalności człowieka.

– Teraz zauważalny jest trend. Ważne jest, żeby zrozumieć co do niego doprowadziło, żeby w przyszłości móc prognozować kolejne zmiany – dodają naukowcy.

Polecane: