Odnotowano 15. zgon po zatruciu żywnością w Niemczech. Wcześniej poinformowano o pierwszej śmiertelnej ofierze infekcji poza tym krajem – w Szwecji zmarła kobieta. Bakteria jest też u naszych sąsiadów w Czechach. Pytanie czy winne są hiszpańskie ogórki pozostaje jednak otwarte. Pierwsze testy laboratoryjne w Niemczech wykazały, że źródło fali zatruć może być inne. Jakie? Nie wiadomo.

87-letnia Niemka zmarła we wtorek w Paderborn w północno-zachodnich Niemczech. To sprawia, że bilans ofiar śmiertelnych bakterii w Niemczech wzrósł do 15 osób. W całym kraju odnotowano dotąd 373 przypadki zarażenia EHEC.

Pojawiły się też informacje o pierwszym zgonie poza granicami Niemiec. W szpitalu w Szwecji zmarła obywatelka tego kraju. Wcześniej przebywała w Niemczech.

Do szpitala trafił też obywatel Hiszpanii. Lekarze badają teraz, czy rzeczywiście zaraził się EHEC. Skrót ten oznacza enterokrwotoczny szczep pałeczki okrężnicy (łac. Escherichia coli). EHEC może wywołać groźny dla życia zespół hemolityczno-mocznicowy, określany skrótem HUS (od anglojęzycznej nazwy haemolytic-uraemic syndrome), powodujący ostrą niewydolność nerek.

Nikt nie kupuje warzyw z Hiszpanii

Według władz niemieckich jednym ze źródeł zakażenia bakterią mogły być importowane hiszpańskie ogórki, jednak do tej pory nie ma na to wystarczających dowodów.

Hiszpanie skarżą się, że z powodu podejrzeń dotyczących ogórków “prawie cala Europa” przestała kupować hiszpańskie owoce i warzywa. Zapytany na konferencji prasowej o kraje, które przestały kupować produkty w Hiszpanii, prezes Hiszpańskiej Federacji Producentów i Eksporterów Owoców i Warzyw Fepex Jorge Brotons powiedział: “Prawie cała Europa. Efekt domina dotyka wszystkie warzywa i owoce”.

W znacznym stopniu dotyczy to “warzyw, ale później dotknęło także owoce” – zaznaczył.

Dyrektor generalny Fepeksu Jose Maria Pozancos wymienił w pierwszym rzędzie “paprykę, sałatę, pomidory”. Wyraził też zaniepokojenie “owocami pestkowymi, których sezon się zaczyna”. – Zamówienia spadają z dnia na dzień, tak jakby w całej Europie obowiązywało zalecenie, by nie kupować hiszpańskich produktów – dodał. – Szacujemy straty na około 200 mln euro tygodniowo – powiedział.

Pierwsze testy: To nie hiszpańskie ogórki

Jednak przeprowadzone w Niemczech testy laboratoryjne wykazały, że typ bakterii EHEC, wykryty na sprzedawanych w Hamburgu ogórkach z Hiszpanii, raczej nie jest przyczyną fali zatruć pokarmowych w Niemczech. Jak poinformowała we wtorek hamburska senator ds. zdrowia Cornelia Pruefer-Storcks, pałeczki okrężnicy EHEC, obecne na dwóch z trzech badanych w hamburskim laboratorium ogórków z Andaluzji nie są jednakowe z bakteriami typu O104, które wyizolowano z próbek kału pobranych od pacjentów cierpiących na infekcję.

– Źródło zakażeń nadal nie zostało zidentyfikowane – powiedziała Pruefer-Storck, cytowana przez agencję dpa. Według hamburskiej senator obecne na hiszpańskich ogórkach bakterie również mogą powodować zatrucia pokarmowe, dlatego – jej zdaniem – słuszna była decyzja sprzed kilku dni, by poinformować opinię publiczną o podejrzanym źródle zakażenia.

Naukowcy z kliniki uniwersyteckiej w Muenster poinformowali we wtorek, że opracowali nową metodę testów, która pozwoli znacznie szybciej niż dotychczas, bo już w ciągu kilku godzin wykryć obecność bakterii. Eksperci mają nadzieję, że ułatwi to poszukiwanie źródła choroby.

Bakteria wykryta w Czechach

Przypadki zakażenia pałeczkami okrężnicy stwierdzono także w Danii, Wielkiej Brytanii, Holandii i Austrii. W większości przypadków chorzy przebywali wcześniej w Niemczech. Źródła UE potwierdziły także dwa przypadki w Stanach Zjednoczonych, również u osób, które wróciły z Niemiec.

We wtorek wieczorem czeskie radio publiczne poinformowało, że testy laboratoryjne potwierdziły pierwszy przypadek zakażenia EHEC w tym kraju. Niebezpieczną bakterią zaraziła się amerykańska turystka, która do Czech przyjechała z Niemiec. Jej stan jest dobry, bez poważniejszych komplikacji. Kobieta przebywa obecnie w szpitalu w Pradze.

Laboratorium bada jeszcze dwie osoby, u których podejrzewa się zakażenie pałeczką okrężnicy. U Czecha, który wracał z podróży służbowej z Belgii przez Niemcy, testy nie potwierdziły zakażenia. Badaniu poddano jeszcze próbki starszej kobiety, która przebywa w szpitalu w Hradcu Kralove i najprawdopodobniej zaraziła się na terenie Czech.

– Jak na razie nie mamy potwierdzenia, że jest to ta sama bakteria, która wywołuje poważne skutki. Wynik poznamy w czwartek – mówił cytowany przez radio dyrektor hradeckiego szpitala klinicznego Roman Prymula.

Źródło: tvn24.pl nsz,mk,jk\mtom\k

Polecane:

Lizbona - Nagła ulewa i silne gradobicie, spadek temperatury o 22 st.C w kilka minut
ONZ - Skutki zmian klimatu, jakie już odczuwamy, to dopiero początek
Moehnesee, Niemcy - Zniszczony samochód i dwie kobiety ciężko ranne na skutek wybuchu, użyły w samoc...
Turcja - Śnieżyce sparaliżowały Stambuł, pobity został rekord sprzed 28 lat, miejscami spadło nawet ...
Rosja - Katastrofa rakiety nośnej Proton-M, spadła na Syberii po 498 sekundach, wynosiła meksykański...
Francja - Komary tygrysie dotarły do Strasburga, opanowały już prawie cały kraj
Francja - Makaron ze świerszczy i szarańczy staje się przysmakiem w Lotaryngii
Słowacja - Sowa zaatakowała leśnika, mężczyzna ma rozległe rany głowy
Szwecja - Niedźwiedź zaatakował pracownika parku z drapieżnymi zwierzętami w Orsa Rovdjurspark