Haiti doświadcza kolejnej klęski żywiołowej na przestrzeni zaledwie dwóch tygodni. Najpierw przez kraj przeszedł huragan Sandy, teraz dają się we znaki powodzie. W ich wyniku zginęło już 16 osób.

Ulewne deszcze, w wyniku których dochodzi do powodzi, mają miejsce w północnej części kraju. Miejscowa rozgłośnia Radio Metropole poinformowała w piątek wieczorem o 16 ofiarach śmiertelnych.

 

Powodzie spowodowały też ogromne straty materialne. To kolejna w ostatnich tygodniach klęska żywiołowa w tym jednym z najbiedniejszych krajów świata. Pod koniec października huragan Sandy zabił na Haiti 54 osoby i pozbawił domów ponad 20 tysięcy.

Groźba głodu i epidemii cholery

Sandy i obecne powodzie zniszczyły większość upraw rolnych. Organizacje zajmujące się pomocą humanitarną dla Haiti ostrzegają, że mieszkańcom tego kraju grozi głód.

Ponadto po przejściu huraganu Sandy dramatycznie wzrosła liczba Haitańczyków zapadających na cholerę, która gnębi kraj od czasu silnego trzęsienia ziemi sprzed dwóch lat.

Władze Haiti i lokalne biuro ONZ zwróciły się do wspólnoty międzynarodowej o przyznanie sumy 39 mln dol. na pomoc humanitarną.


Źródło: PAP, PAP/EPA, tm