54-latek z Indii cierpi na bardzo rzadką chorobę – nerwiakowłókniowatość typu 1. W jej efekcie jego ciało jest pokryte wieloma guzami, a twarz wygląda tak, jakby się topiła. Mężczyzna jest też pozbawiony prawego oka i prawego ucha.

Subhash Chand mieszka w indyjskim stanie Uttar Pradesh. Choroba zaczęła się u niego rozwijać w wieku 20 lat. W wyniku nerwiakowłókniowatości Chand nie ma prawego oka, ani prawego ucha. Uszkodzona jest też jego warga.

Mimo to, że choroba utrudnia mu normalne funkcjonowanie, a guzy bardzo bolą, 54-latek stara się mieć pozytywne podejście do życia. Ludzie się ze mnie śmieją i nazywają mnie różnymi przydomkami, ale ja nigdy nie słucham ich komentarzy – mówi Chand. Moje wnuki bardzo mnie kochają, jestem akceptowany przez rodzinę i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy – mówi chory.

Mężczyzna swoim wyglądem wzbudza zainteresowanie i ci, którzy spotykają go na ulicy, chcą sobie z nim zrobić zdjęcie.

Pan Chand większość życia zmagał się z tym schorzeniem, ale z czasem stało się to bardziej dotkliwe. Miałem mniej guzów, gdy byłem młodszy, były one mniejsze, ale zaczęły się wydłużać przed 30. rokiem życia – wspomina. Lekarze poradzili mu, żeby związywał swoje guzy tkaniną po to, żeby nie mogły one rosnąć. Jest to jednak zbyt bolesne, żeby można było tak robić.

Nowotwory wywołują u niego ból, bo guzy mają styczność z nerwami twarzy.

Chand ma dwóch braci, którzy cierpią na tę samą chorobę. Jego matka również cierpiała na nerwiakowłókniowatość, ale jej guzy były mniej uciążliwe.

 

 

 

Źródło: rmf24, Reuters, http://www.dailymail.co.uk/health/article-5730571/Grandfathers-54-agonising-tumours-left-unable-eat-talk-speak.html?ito=social-twitter_mailonline