W Kenii poddano eutanazji ostatniego samca nosorożca białego północnego – poinformowali strażnicy rezerwatu Ol Pejeta. Nosorożec o imieniu Sudan miał 45 lat i od dawna ciężko chorował. W tym samym rezerwacie żyją ostatnie dwie samice tego podgatunku.

 

O okolicznościach śmierci Sudana rezerwat Ol Pejeta poinformował we wtorek w serii tweetów.”Sudan był leczony z powodu komplikacji zdrowotnych związanych z wiekiem” – napisano. Doprowadziły one do zwyrodnienia mięśni i kości, a na skórze zwierzęcia pojawiły się rozległe rany. „Jego stan pogorszył się znacząco w ciągu 24 godzin. Nie mógł wstać i bardzo cierpiał”. W tej sytuacji zespół weterynarzy „podjął decyzję o eutanazji”.

Przypomniano, że zwierzę w latach 70. XX wieku trafiło do czeskiego zoo w Dvur Kralove. „Na ostatnie lata swojego życia Sudan wrócił do Afryki, gdzie skradł serca wielu ludzi swą godnością i siłą”.

– Wszyscy w Ol Pejeta jesteśmy zasmuceni śmiercią Sudana. Był wielkim ambasadorem swego gatunku – oświadczył Richard Vigne, kierujący rezerwatem.

Obejmujący 350 km kwadratowych rezerwat Ol Pejeta znajduje się około 200 km na północ od stolicy kraju, Nairobi.

Walczył z infekcją

Sudan był ostatnim na ziemi samcem nosorożca białego z podgatunku północnego. Pod koniec 2017 roku infekcja zaatakowała jego prawą tylną nogę. Zaczęto go leczyć, początkowo z powodzeniem. Niestety, wtedy wdało się kolejne zakażenie.

„Zdrowie Sudana się pogarsza. Rokowania nie są dobre” – informował kilka tygodni temu na Twitterze rezerwat Ol Pejeta. „Bardzo się o niego martwimy. Jest stary jak na nosorożca i nie chcemy, żeby niepotrzebnie cierpiał” – napisano.

Po kilku dniach pojawiła się jednak nadzieja. Doktor Stephen Ngulu, weterynarz z Ol Pejeta, poinformował, że Sudan ma się lepiej. Ulgę przyniosły mu deszczowe dni.

– Eutanazja zostanie wzięta pod uwagę, gdy Sudan będzie zbyt mocno cierpiał i wciąż nie będzie zdrowiał – zapowiadała wtedy w rozmowie z CNN Elodie A. Sampere, rzeczniczka rezerwatu.

Jak się okazało, poprawa była krótkotrwała. W poniedziałek 19 marca Sudan został uśpiony.

 

Jedna za słaba, druga bezpłodna

Po jego śmierci przy życiu  zostały jeszcze tylko dwa nosorożce białe północne. To samice – 27-letnia Najin i jej córka, 17-letnia Fatu. Obie mieszkają w Ol Pejeta.

Podejmowano wysiłki, by doprowadzić do prokreacji. Okazało się jednak, że nasienie Sudana zawiera za mało plemników, a kolana Najin są zbyt słabe, by znieść próbę kopulacji. Fatu z kolei jest bezpłodna.

W ubiegłym roku Sudanowi założono profil w aplikacji randkowej Tinder. Była to część kampanii mającej na celu pozyskanie funduszy na rozwój technologii reprodukcyjnej służącej nosorożcom.

 

Wymarłe za życia

Nosorożce białe północne klasyfikuje się jako wymarłe od 2008 roku, odkąd żaden z nich nie żyje na wolności. Widmo zniknięcia z powierzchni ziemi grozi zresztą wszystkim gatunkom nosorożców. Jak podaje organizacja Save the Rhino, kiedyś Afrykę i Azję zamieszkiwały ich miliony, obecnie na wolności pozostało około 30 tysięcy osobników.

W samej Kenii w latach 70. ubiegłego wieku żyło 20 tysięcy nosorożców. W latach 90. zostało ich zaledwie 400. Obecnie liczba ta wzrosła do 650, jednak prawie wszystkie należą do gatunku nosorożca czarnego.Największym zagrożeniem są kłusownicy, masowo polujący na te zwierzęta dla rogów. Za kilogram rogu na czarnym rynku można dostać więcej niż za złoto lub kokainę.

W rezerwacie Sudan znajdował się bez przerwy pod okiem uzbrojonych ochroniarzy.

 

In vitro, surogatka, klonowanie?

Naukowcy szukają metod ewentualnego rozmnożenia tych zwierząt. Pierwotnie myślano o in vitro. Barbara Durrant, zajmująca się rozrodczością zwierząt w ośrodku badawczym przy ogrodzie zoologicznym w San Diego w Kalifornii, uważa, że inną możliwością byłoby stworzenie zarodka będącego hybrydą podgatunków północnego i południowego. Ciąże miałyby donosić surogatki. Badaczka nie wyklucza również klonowania.

Durrant podkreśla jednak, że przed naukowcami „jeszcze mnóstwo pracy, aby rozwijać te technologie”.

Przedstawiciele rezerwatu poinformowali we wtorek, że przed śmiercią Sudana pobrano od niego materiał genetyczny. „To daje nadzieję na przyszłe próby reprodukcji nosorożca białego północnego przy użyciu zaawansowanych technologii komórkowych” – podano.

 

 

 

 

 

Źródło: TVNMeteo, smithsonianmag.com, Reuters, PAP